2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Święta, święta i po świętach, jak to mówią. Ale zwykle na długo przed ogarnia nas szaleństwo. W przypadku wiosennej Wielkanocy ten szał dotyczy głównie zajączków, baranków, kurczaczków i jajeczek. A oto na jaki pomysł wpadli Australijczycy w jednej z palarni kawy w Perth.
Do zakupu jajek niespodzianek jestem częstokroć zmuszana. Czym? Fochem i pragnieniem świętego spokoju. Wiem, wiem - to niepedagogiczne ale większość przeciętnych rodziców (nie mówię o tych super wyedukowanych i konsekwentnych;)) wywracając oczami tak, że widać tylko białka, pozwala na wrzucenie cudaka do koszyka. Nie mam pojęcia co dzieci w nich widzą. No ale widzą… niestety.
Sądząc po pomyśle jaki narodził się w Australii można przypuszczać, że i niektórzy dorośli owymi jajkami nie gardzą (pewnie bezdzietni :) ). Czekoladowe jajko użyte zostało do zrobienia wielkanocnego espresso a raczej, jak zgrabnie to ujęli, eggspresso.
Na swojej stronie leafbeanmachine.com.au roasterzy umieścili filmik instruktażowy. Pokrótce wygląda to tak:
Najwyraźniej w Australii też lubią Wielkanoc. Oczywiście takiego jajeczka nie podajemy dzieciom, no chyba, że w okresie wielkanocnym marzymy o nieprzespanej nocy i naszym własnym, skaczącym nieustannie kilka godzin zajączku. Natomiast dorosłym w ramach zabawnej niespodzianki? Czemu nie?
Zobaczcie sami jak wygląda robienie Eggspresso!
Autorka artykułu: |