2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
W poszukiwaniu nowych doznań kawowych na lato postanowiłam poszperać trochę w sieci i co się okazało? Coś nas niestety omija! Gigant Coca Cola od wielu lat produkuje napoje kawowe w puszkach, niestety nie z przeznaczeniem na polski rynek. Poznajcie dwie marki Georgia Coffee oraz Barista Bros.
Być może ktoś z Was wybiera się do Japonii, gdzie od 1975r. triumfy święci kawa z Georgii (z tego to właśnie amerykańskiego stanu wywodzi się jeden z najsłynniejszych napojów na świecie). W sumie w Japonii dostępnych jest 30 rodzajów napojów kawowych tej marki. Puszki i butelki zawierają m.in. takie oto rodzaje Georgia Coffee: Coffee Original, Coffee Mocha Kilamanjaro, Coffee Emblem Blend, Coffee Royal Platinum Blend, Max Coffee, Coffee Milk and Bitter, Coffee Latte, Coffee Soy Latte, Coffee Tasty, Cafѐ Au Lait. Ponadto do oferty weszły również kawy Cold Brew: Caffee Latte i Black. W Japonii sprzedaż tej marki podwoiła sprzedaż całkowitą Coca Coli – samo to świadczy o gigantycznej wprost popularności tych kaw. W Stanach Zjednoczonych Georgia Coffee trafiła w 2009r., jednak dostępna jest niemal wyłącznie w sklepach azjatyckich.
W Indiach można kupić kawy Georgia Gold – kawy z automatów (m.in. cappuccino, cafe latte, mochaccino, espresso), nie znajdziemy tam napojów puszkowanych tej marki, znajdziemy za to wybór herbat.
W równie odległej Australii mieszkańcy raczą się napojami oznaczonymi marką: Barista Bros. Dostępne są dwie kawy mrożone: kawa z mlekiem, espresso oraz mrożona czekolada, wszystkie na bazie 100% Arabiki.
Kawy te w Europie są raczej niedostępne, komu zależy na spróbowaniu tych specjałów polecam przeszukanie największych zagranicznych portali aukcyjnych, 30 puszek np. Cafѐ Au Lait kosztuje ok. 300 dolarów. Wielka szkoda, w upalne dni większość europejczyków chętnie skosztowałaby tego co Japończycy i Australijczycy mają pod dostatkiem. Mam nadzieję, że i my się doczekamy.
Autorka artykułu: |