2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Ostatnio natknąłem się w Internecie na różne osoby, które pokazują, jak przy pomocy ekspresu przelewowego przyrządzić pełnowartościowy posiłek z mięsa, warzyw, czy makaronu. Dziwne? A jednak…
Zwykle jest tak, że ludzie starają się wymyślać koncepcje wynalazków a potem budować je od samego początku. Zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły. Czasami można zastosować dane urządzenie niezgodnie z jego przeznaczeniem, co przynosi całkiem niezły rezultat w zupełnie innej sferze życia. Na przykład, okulary mogą służyć jako podstawka do smartphona a pasta do zębów, jako czyściwo do „zamglonych” ze starości reflektorów samochodowych. Okazuje się, że ktoś znalazł też dodatkowe zastosowanie dla najpopularniejszego typu ekspresu do kawy, czyli ekspresu przelewowego.
Okazuje się, że w dzbanku do takiego ekspresu można ugotować parówki. Ale co tam – na sitku do papierowego filtra z powodzeniem przyrządza na parze całkiem solidną porcję brokułów, kalafiora i marchewki, podczas gdy u dołu w dzbanku może się w tym czasie gotować kawałek łososia na którego spływa sok z warzyw znajdujących się powyżej. Zaskoczył mnie też pomysł ugotowania w takim ekspresie makaronu. Fakt że był drobny, bo chodziło o drobną wersję panini, ale i tak zaimponowało mi to rozwiązanie. No i na koniec wisienka na torcie, tzn. nie wisienka tylko tost z serem. Tak, wystarczy posmarować dwie kromki chleba tostowego masłem, włożyć pomiędzy nie kawałek sera i położyć na podstawce, na której w normalnej sytuacji podgrzewana jest od spodu kawa w dzbanku. Nie wierzycie? W takim razie zobaczcie te wariacje na własne oczy na filmiku, który wklejam poniżej. Miłego oglądania. ;-)
Autor artykułu: |