2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Rzadko tam zaglądam. Cieszy mnie również to, że mojego sześcioletniego syna nie interesuje zbytnio temat frytek, kurczaczka w panierce i kolorowych gadżetów. I całe szczęście ;-) Co do kawy, jeśli nie mam lepszego wyboru, to ta jest moim zdaniem, całkiem, całkiem.
Dostawcą kawy do sieci restauracji McDonald's w Polsce jest podobno firma Jacobs. Generalnie nie piję kaw tego producenta zbyt często. Nie to, że mam coś przeciwko nim, ale po prostu, rozsmakowałem się w innych, które pijam na co dzień. Jeśli mam ochotę na coś naprawdę wyjątkowego, wtedy zaopatruję się w bardziej delikatesowe gatunki za pośrednictwem sklepów internetowych. I w taki właśnie sposób próbuję ciekawostek z Brazylii, Etiopii, Indonezji czy Wietnamu. Ale skoro rzecz dotyczy kawy powszedniej, którą nie zawsze mam okazję pijać z własnego ekspresu, kawiarki czy tygielka, to napiszę kilka słów o tym, co sądzę o kawie z McDonald's.
W sumie, chyba piłem wszystkie, które oferują te restauracje w naszym kraju. Próbowałem między innymi cappuccino, caramel latte macchiato, espresso (również w wersji macchiato), zwykłą czarną no i białą, zwaną tu flat white. Gdybym miał wyróżnić którąś z nich, to ku mojemu osobistemu zaskoczeniu, byłaby to właśnie ta ostatnia. Zwykle nie piję kawy z mlekiem, lecz w tym przypadku właśnie tę kawę wybieram najchętniej. Składa się, po prostu, z dwóch espresso z porcją spienionego mleka. Jest aromatyczna, mocna a jednocześnie aksamitna w smaku. Może dlatego też całkiem przypadło mi do gustu tamtejsze espresso. Czuć w nim, że jest zrobione ze świeżo i odpowiednio zmielonych ziaren – mam na myśli zarówno smak, jak i aromat. Natomiast w przypadku latte, tutaj – przynajmniej na mój gust – za bardzo ginie jego smak. Mam wrażenie, że zrobiona jest z pojedynczego a nie z podwójnego espresso. Jeśli chodzi o rachunek ekonomiczny, to pewnie dobrze dla McDonald's, co do smaku, niekoniecznie.
Generalnie – jeśli nie ma w pobliżu lepszej kawiarni a czym prędzej trzeba „naładować baterie”, McDonald's pod tym względem jest raczej przyzwoitą alternatywą. Wśród oferowanych tam kaw można znaleźć tę lepszą od pozostałych. Poza tym, nawet te z kartonowego kubka nie trącą nim, co się czasem zdarza na niektórych stacjach paliw. Kawa ma też całkiem przystępną cenę.
Autor artykułu: |