Jaka kawa na jesień?

Jaka kawa na jesień?Niedługo minie wrzesień, rozpocznie się jesień a powietrze zrobi się zimne i ostre. Mimo tego lubię ten czas. Kojarzy mi się z nastrojowym domowym światłem, kominkiem, weekendowym drinkiem ze znajomymi, no i oczywiście z gorącą kawą.

Jaką kawę chętnie piję jesienią? To zależy od dnia tygodnia. Zwykle, od poniedziałku do piątku, nie opuszcza mnie przyzwyczajenie do zwykłej czarnej kawy z ekspresu ciśnieniowego, którą spożywam z samego rana. Często jest to Lavazza Qualita Oro lub jakiś tańszy gatunek kawy konfekcjonowanej, który kupuję w Internecie.

Jaka kawa na jesień?

Co do jesiennych weekendów, wtedy pozwalam sobie na więcej. Nie ukrywam, że lubię kawy z dodatkiem alkoholu. Chyba moją ulubioną jest klasyczna Irish Coffee. Może dlatego, że przepadam też za whisky (nie tylko irlandzką). Czasami pijam też prostą kawę z kawiarki, do której dosypuję kardamonu. Robię tak, gdy jest mi zimno lub czuję, że zbliża się przeziębienie. Podobno przyprawa ta ma właściwości przeciwzapalne i przeciwwirusowe. Zmniejsza obrzęk błon śluzowych, przez co łagodzi kaszel i udrażnia nos. Coś w tym chyba jest. Podczas przeziębienia po gorącej kawie z dodatkiem kardamonu czuję się lepiej. Szczególnie, gdy wypiję ją obok rozbuchanego kominka.

Jaka kawa na jesień?

Fajnym patentem na kawę w słotne dni jest napar z dodatkiem odrobiny cynamonu. Niektórzy korzystają z gotowych syropów o tym smaku, jednak mnie nie przekonują. Po prostu, mam wątpliwości co do ich naturalności. Ja robię to tak, że wsypuję do zaparzonej kawy szczyptę kory cynamonowej, startej na drobnych oczkach do parmezanu. Dodaję też miód. Wówczas staje się on już tylko dodatkiem smakowym, gdyż w wysokiej temperaturze podobno traci swoje prozdrowotne właściwości. Taka kawa jest fajna nie tylko jesienią, ale też zimą. Kojarzy się trochę ze świętami.

Jaka kawa na jesień?

Ostatnim z moich wariantów jesiennej kawy jest podwójne espresso z dodatkiem świeżo wyciśniętego soku z grapefruita. Wystarczy kilka kropel. Wiem, wiem – to może wydać się dziwne. W końcu to zakwasza napar a mało kto lubi cierpką kawę. Cóż, chyba ja należę do tej mniejszości. Kiedyś widziałem ten patent na jakimś filmie. Postanowiłem sam spróbować. Jak dla mnie fajne połączenie – wyraziste i ożywiające kubki smakowe. Oczywiście pod warunkiem, że nie przesadzi się z ilością soku grapefruitowego.

Autor artykułu:
Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Autor artykułu: Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Masz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: bogumil@cie-kawa.pl Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😎☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy