2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Na warszawskim Nowym Świecie mamy bardzo szeroki wybór kawiarni, jednak w większości są to sieciówki. Jeśli zboczymy nieco z głównej ulicy, możemy znaleźć naprawdę klimatyczne miejsca z duszą. Jednym z nich jest dla mnie kawiarnia „Kafka”, położona nieco na uboczu, w pobliżu kampusu Uniwersytetu Warszawskiego i Biblioteki Uniwersyteckiej. Wyróżnia ją kolorowe wnętrze, pyszne jedzenie oraz atmosfera do pracy zdalnej. Kawiarnia „Kafka” to alternatywa dla tych, którzy ponad sieciówki cenią sobie unikalne i pomysłowe miejsca odwiedzane przede wszystkim przez lokalnych mieszkańców.
Jak trafić do „Kafki”? Nie kto inny, a sam Mikołaj Kopernik wskaże nam drogę! Spacerując po warszawskim Nowym Świecie, należy skręcić w ulicę Oboźną, zaraz przy pomniku słynnego astronoma. "Kafka" znajduje się na parterze niepozornego bloku. Cały lokal ma naprawdę duże okna, dlatego nawet w pochmurne dni jest tam sporo światła i można cieszyć wzrok parkiem po drugiej stronie mało ruchliwej ulicy.
Fot. 1. Do „Kafki” dojdziemy, skręcając w ul. Oboźną przy pomniku Kopernika
Wybieram się do „Kafki” z reguły po to, żeby popracować zdalnie. To idealne miejsce, żeby wykonywać swoje rzeczy, a jednocześnie być wśród ludzi. Większość klientów przychodzi tu właśnie z komputerem (jest dostęp do WiFi), gazetą, czy książką. W porze obiadowej i w weekendy robi się nieco tłoczniej i bardziej towarzysko.
Fot. 2. Kawiarnia „Kafka” z zewnątrz
Odwiedzam „Kafkę” wczesnym czwartkowym popołudniem. Pomimo sporego ruchu, udaje mi się znaleźć jeden wolny stolik przy wysokim do sufitu regale z książkami. Siadam, podłączam komputer i wykorzystując brak kolejki przy barze, zamawiam czarną i tytułową kawę „kafkę”. Obsługa działa błyskawicznie i moja kawa jest na stoliku zanim zdążę otworzyć klapkę laptopa. Jej aromat odrywa mnie od pracy. Jest przyjemna, średniokwasowa w smaku, podana w uroczej kulistej filiżance, która zwłaszcza zimą po spacerze może posłużyć nam do ogrzania dłoni. Robię sobie przerwę w pracy i przyglądam się wnętrzu. Nie mogę oderwać wzroku od gabloty z deserami...
| Fot. 3. W ciągu dnia do „Kafki” zaglądają głównie studenci, freelancerzy i grupy przyjaciół | Fot. 4. Americano, dobre i podane w ciekawej filiżance | |||
„Kafka” oferuje kilka świeżych ciast do wyboru, z reguły jedno kremowe, marchewkowe oraz jakiś rodzaj sernika, np. z bezą i brzoskwiniami. Dzisiaj mój wybór padł na ciasto marchewkowe ze śmietanką i płatkami migdałów. Był całkowicie trafiony! Ciasto, w solidnej porcji, jest świeże, nie za słodkie, pachnące i przypominające smakiem piernik. To pewnie zasługa przypraw tradycyjnie dodawanych do słodkich wypieków z marchewką. W menu kawiarni znajdziemy także sałatki, makarony, oraz naleśniki słodkie i wytrawne. Od poniedziałku do piątku od godz. 12 można zjeść tu także lekki i zdrowy lunch złożony z zupy i drugiego dania. "Kafka" ma w ofercie szeroki wybór herbat, serwuje czekolady oraz świeżo wyciskane soki. Jest to też propozycja na spotkanie po pracy czy wieczorne wyjście - znajdziemy tu naprawdę sporo rodzajów cydru i wina.
„Kafka” spodoba się wszystkim, którzy lubią otoczenie książek i sztuki. Dzisiaj wiszą tu barwne, kontrastowe obrazy Izabeli Aduckiewicz przedstawiające miejskie krajobrazy. Przytulny, domowy klimat „Kafki” buduje także drewniana, pokrywająca niemal całą ścianę półka z książkami, które można swobodnie czytać. Znajdziemy tu co najmniej kilkaset książek, od powieści podróżniczych, po przewodniki po Warszawie, publicystykę, atlasy sztuki i książki dla dzieci. Są też bieżące numery czasopism i dzienników. Jeśli nie chcemy rozstawać się ze znalezioną książką, można ją kupić... na wagę. Na parapecie przy barze stoi stara sklepowa waga, która pomoże w wycenie. Dochód z książek zasila napiwki dla obsługi.
| Fot. 5. Domowe ciasto marchwiowe z płatkami migdałów | Fot. 6. W „Kafce” znajdziemy mnóstwo książek i aktualnych czasopism | |||
„Kafka” ma w sobie coś nieprawdopodobnie sympatycznego. Kolorowy wystrój, dużo światła i widok na zieleń budują bardzo przyjacielską i urokliwą aurę tego miejsca. Wygodne kanapy i fotele zachęcają do relaksu w gronie znajomych. Można przyjść tu większą grupą na rozgrywkę w planszówki lub inne gry, które wypożyczymy przy barze. Są też miejsca przy dużych drewnianych stołach z dostępem do gniazdek, które chętnie wybierają osoby przychodzące tu, jak ja, popracować w ciągu dnia. Towarzyszy nam neutralna, niezbyt głośna muzyka. W sezonie letnim można usiąść z kawą na zewnątrz na trawie lub odpocząć na leżakach.
Fot. 7. Leżaki na trawie przed kawiarnią
Autor
Emilia Pawłusz