2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Ulica Piotrkowska to serce Łodzi. Na słynnym deptaku życie płynie wartkim strumieniem. Jeśli chcesz odpocząć od miejskiego zgiełku, zachęcam do odwiedzenia kawiarni Verte, mieszczącej się przy Piotrkowskiej 113/115. Kawiarnia ta mieści się w podwórzu bardzo niepozornej kamienicy, dlatego niewiele osób w ogóle wie o jej istnieniu. Jednak jeśli wybierzesz się tam raz, jest duża szansa, że wrócisz wielokrotnie.
Wejście do Verte porasta soczystozielony bluszcz. Drewniane drzwi wprowadzają gości w bardzo klimatyczne przestrzenie, wypełnione pięknymi, starymi stołami, kredensami z historią, ozdobnymi szafkami i półkami na książki. W głównym pomieszczeniu uwagę zwraca pianino oraz mnóstwo ciekawych, w większości czarno-białych fotografii. Jest sporo kwiatów, bibelotów i świec, które tworzą kameralną i wyciszoną atmosferę tego miejsca. Wyobraź sobie XIX-wieczne wiedeńskie kawiarnie, gdzie w świetle świec ludzie spotykali się na małą czarną, papierosa i długie rozmowy o życiu. Właśnie taką atmosferę przywołuje Cafe Verte. Nie znajdziemy tu skandynawskiego designu, białych ścian, czy minimalistycznych dekoracji. Nie ma także Wi-Fi. Muzyka w tle pozwala poczuć się swobodnie, ale jest na tyle cicho, że nie przeszkadza odpocząć lub skupić się na rozmowie. Cafe Verte to kawiarnia w starym stylu w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Jak przystało na tradycyjną kawiarnię, obsługa przyjmuje zamówienia przy stoliku. W bogatym menu znajdziemy klasyki kaw, od espresso po latte i cappuccino. Zamówiłam cappuccino, które przemiła obsługa podała bardzo szybko. Kawiarnia podaje kawę marki Bonomi 1886 oraz Illy. Cappuccino było dość mocne, pobudzające i kremowe. Jak najbardziej przypadło mi do gustu.
W Verte warto jednak nie poprzestawać na kawie i przeczytać menu do końca. Znajdziemy w nim kawy na słodko, z syropami smakowymi, lodami i likierami (zarówno z alkoholem, jak i bez). Są także czekolady na gorąco z bitą śmietaną, owocami i lodami. Moją uwagę zwróciła opcja czekolady deserowej, którą można dostać na kilka sposobów, np. z chili, skórką pomarańczy, z marcepanem i płatkami migdałowymi, konfiturą różaną, malinami na ciepło, orzechami lub wiórkami kokosowymi. Jest oczywiście domowe ciasto, o które najlepiej zapytać obsługę. Zwykle jest wystawione na paterach na pianinie w otoczeniu bukietów kwiatów i uroczych ręcznie robionych serwet. Ma to wiele uroku XIX-wiecznych saloników niczym z filmów na bazie powieści Jane Austen. Verte proponuje dość klasyczne kawiarniane menu, gdzie dominują słodkie kawy, czekolady i desery podane w ozdobnych pucharach. Amatorzy zarówno kawy, jak i słodkości opartych o lody i syropy poczują się tu jak w niebie.
W Verte można zjeść także coś na słono. Moją uwagę zwróciły croissanty podawane tutaj np. z łososiem i białym serkiem i sosem musztardowo-miodowym, a także wersja z pieczonym indykiem. Croissanty dostępne są także na słodko: z masłem orzechowym, konfiturami (malinową, imbirową, pomarańczową), miodem i nutellą z wiśniami i orzechami włoskimi. Croissanty wypiekane są przez zaprzyjaźnioną restaurację-piekarnię Breadnia, która mieści się także przy ulicy Piotrkowskiej. Wszystkie podawane są na ciepło, czasem także z sałatkami. W menu znajdziemy fajną ofertę sałat z sezonowych składników. Jeśli chodzi o alkohole, napijemy się tu wina, kilku rodzajów piw, nalewek i lżejszych alkoholi. Jednak w moim odczuciu jest to miejsce bardziej na słodkości i kawę popołudniami niż na wieczorne wyjścia.
Verte, z francuskiego po prostu zielony, to kameralna oaza spokoju w centrum Łodzi. Czas płynie tu wolniej, a wystrój zabiera gości w podróż w przeszłość. W Cafe Verte rzadko kiedy jest dużo ludzi. Dwa oddzielne pomieszczenia, przytłumione, ciepłe światło i małe stoliki sprawiają, że jest to idealne miejsce na randkę lub wyjście z bliską osobą. Latem można zrelaksować się w ogródku zacienionym przez pnącą się wszędzie roślinność i kwiaty doniczkowe. Zimą przyjemnie wpaść tutaj na aromatyczne grzańce z dobrego wina z przyprawami korzennymi i cytrusami. Od czasu do czasu w Verte organizowane są kameralne koncerty, króluje blues, gitara i dobry wokal. Cafe Verte to na pewno jedna z ciekawszych kawiarni w Łodzi, która przyciąga swoją nastrojowością, przytulnym wnętrzem oraz miłą, stonowaną obsługą. Funkcjonuje na rynku od wielu lat i ma swoje stałe grono gości. Niesamowity wprost wybór słodkości oraz ciągle nowa oferta ciast (co powiecie na sernik z zieloną herbatą?) i domowych wypieków oraz dobra kawa to poważne atuty tego miejsca, które czynią z niego jedną z najlepszych kawiarni na Piotrkowskiej i w Łodzi w ogóle.
Autor: Emilia Pawłusz