Kilka propozycji wykorzystania fusów z kawy

Kilka propozycji wykorzystania fusów z kawyKażdy zapalony kawosz, przygotowując w domu swój ulubiony napój, produkuje sporej ilości odpady w formie fusów. W dobie recyklingu warto zastanowić się czy nie wykorzystać ich do wyższych celów niż tylko zlew czy kompost.

Natknęłam się w Internecie na wiele różnych propozycji wykorzystania fusów po kawie. Szczerze mówiąc niektóre wcale mnie nie przekonały, inne zaś - z powodzeniem stosuję i z czystym sumieniem polecam innym. A więc do rzeczy:

Po pierwsze: Ogród

Każdy ekosystem charakteryzuje się obiegiem materii. Wszystko, co z niego bierzemy powinniśmy mu prędzej czy później zwrócić, w tej czy innej formie. Kawa to część tego ekosystemu, tak samo jak powstały z niej odpad czyli fusy. Dlatego powinniśmy zwrócić je bezpośrednio do środowiska, aby ułatwić powrót związków organicznych tam, gdzie są potrzebne. A zatem fusy powinniśmy umieścić nie w koszu na śmieci, skąd trafią na wysypisko śmieci wraz z innymi nierozkładającymi się odpadami ale we własnym ogrodzie. Znalazłam kilka propozycji ich wykorzystania: jako nawóz do trawników, kwiatów (ale tylko tych kwasolubnych: róży, azalii, rododendronów, hortensji czy wrzosów!), grządek z warzywami lub jako odstraszacz na szkodniki (mrówki, ślimaki, koty). Zdania na temat dobroczynnego działania fusów na rośliny są podzielone, jedni zachwalają inni negują jakikolwiek pozytywny wpływ. Sama również nie eksperymentowałam z podlewaniem ogrodowych roślin kawą, więc się nie wypowiem. Ale jedno jest pewne: fusy z kawy to naturalny produkt zawierający w sobie wiele składników odżywczych i budulcowych, takich jak azot, fosfor czy potas, warto więc zwrócić je naturze - ona będzie wiedziała co z nimi zrobić.

Po drugie: Dom

Tutaj pole do popisu jest ogromne. Fusy stosowane są przez wielu jako odświeżacz do lodówki (osobiście zawsze stosowałam niewielką ilość ziaren kawy, którą wsypywałam do filiżanki i umieszczałam w lodówce ale czemu nie wypróbować opcji z fusami? Zawsze to jedna kawa więcej do wypicia ;)).

Fusy po kawie posiadają właściwości ścierne, dlatego mogą być użyte do czyszczenia zabrudzonych/przypalonych naczyń i garnków - świetna alternatywa dla chemicznych, szkodzących środowisku preparatów.

Jako środek konserwujący używany jest do wyrobów ze skóry naturalnej i ekologicznej oraz mebli. Nie jestem w stanie potwierdzić powyższej informacji i, mając na uwadze właściwości barwiące kawy, uważałabym na wszystko, co nie jest brązowe lub czarne. Zastanawiam się również jak długo będę czuła zapach kawy, jeśli wysmaruję nią dużą skórzaną kanapę w salonie? Uwielbiam zapach kawy, ale... bez przesady.

A skoro jesteśmy już przy barwieniu - ta cecha kawy może okazać się bardzo przydatna podczas kreatywnych zabaw z dziećmi, możemy barwić jajka na Wielkanoc, materiały, papier, itd.

Natomiast wracając do właściwości odświeżających, polecam roztarcie w dłoniach zwilżonych fusów, aby pozbyć się nieprzyjemnego zapachu cebuli czy czosnku, potwierdzam - sprawdzone!

Po trzecie: Uroda

Tu mam najwięcej do powiedzenia. Jako kawoszka a zarazem dyplomowana kosmetolog pokusiłam się o zbadanie wpływu fusów z kawy na skórę i włosy. Już od jakiegoś czasu regularnie nacieram całe ciało miksturami własnej roboty. Działanie to ma podwójną korzyść: po pierwsze wykorzystuję odpady powstałe po zaparzaniu mojego ulubionego napoju. A po drugie oszczędzam na kupnych peelingach, w skład których zazwyczaj wchodzi bardzo dużo przeróżnych związków chemicznych i np. 10% pokruszonych łupin orzechów - głównych sprawców efektu, który zamierzam osiągnąć. Więc za co właściwie płacę kupując taki produkt? Już dawno postanowiłam traktować swoją skórę z należytym szacunkiem i w miarę możliwości używać tylko naturalnych produktów. Tak właśnie stało się z peelingiem do ciała. Jego wykonanie jest dziecinnie proste a poza tym, w zależności od nastroju lub potrzeby (lub dostępnych produktów) mogę swój peeling zrobić albo bardziej nawilżający (z użyciem olejów lub oliwy) albo orzeźwiający (sok z cytryny) albo odżywczy (np. miód). Zawsze jednak kawowy peeling pozostawia moją skórę jedwabiście gładką, poprawia jej ukrwienie i przygotowuje na kolejną porcję składników odżywczych w postaci kremu czy olejku. Tak samo postępuję ze skórą twarzy, peeling nie tylko idealnie oczyszcza z podkładów i kolorowych kosmetyków, ale działa przeciwzmarszczkowo i przeciwstarzeniowo.

Fusy z kawy wykorzystuję również do peellingowania skóry głowy. Polecam każdemu z tendencją do przetłuszczania się włosów. Peeling z kawy świetnie usuwa nadmiar sebum a ponadto reguluje jego wydzielanie. Polecam stosować raz w tygodniu. Pamiętaj tylko, że kawa ma właściwości barwiące, użycie jej na jasne włosy może spowodować, że ściemnieją.

Kawa to napój, bez którego większość z nas - kawoszy nie może żyć. Przygotowujemy go codziennie wytwarzając odpad, choć nie nazwałabym go tak do końca odpadem. Co z nim zrobić? Mam nadzieję, że już teraz każdy z Was znajdzie własny pomysł na jego recykling.

Autorka artykułu:
Ewa Kuzak - Nadworna Rozłupywaczka Ziaren

Autorka artykułu: Ewa Kuzak - Generalny kawoszMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: ewa@cie-kawa.pl  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! :)

Kawa
2017-03-20

Często różnież wykorzystuje sie fusy z kawy do tworzenia obrazów, najczęściej z innymi surowcami i zawsze przeszklone co by nam skladniki nie wypadły:)

Nadworna Rozłupywaczka Ziaren
2017-04-21

Niesamowite! Nigdzie nie znalazłam informacji na ten temat. Czyżby zostały zamknięte w artystycznej pracowni? Proszę o szczegóły, "próbki" lub kontakt na maila. Pozdrawiam kawowo :)


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy