2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Drogi Czytelniku! Czy jako miłośnik kawy zastanawiałeś się kiedyś, w jaki sposób i kiedy trafiła ona do naszego pięknego kraju? Jeśli dręczył Cię kiedyś niedosyt informacji w tej kwestii, to mam nadzieję, że poniższy artykuł w niewielkim choćby stopniu zaspokoi Twój głód wiedzy!
Mała czarna pojawiła się w naszym kraju w II połowie XVII wieku. Stało się to za sprawą podróżników i kupców, którzy czy to z ciekawości świata, czy służbowo wędrowali na południe – do Turcji. A działo się tak z pewnością dlatego, że owi kupcy i wędrowcy byli po prostu częstowani kawą przy różnych okazjach i spróbowawszy nieznanego, czarnego napoju, po powrocie do ojczyzny stopniowo go popularyzowali.
Warto podkreślić, że kawa nie zdobyła u nas popularności od razu, ponieważ miała dwie silne rywalki. Otóż w tym samym czasie drogę do sławy torowały sobie herbata i czekolada – dwa przysmaki, bez których chyba dziś nie wyobrażamy sobie codzienności :) A zatem kawa miała nie lada rywalki, dlatego też potrzebowała nieco czasu, aby im dorównać i zdobyć uznanie polskich smakoszy.
Początkowo uznawano kawę za napój niesmaczny, a nawet szkodzący zdrowiu. Krytykowali ją między innymi Jan Andrzej Morsztyn i Wacław Potocki. Zresztą triumfalny pochód kawy na nasze stoły był spowolniony również z tego powodu, że początkowo uchodziła ona za napój elitarny i była zbyt droga, aby każdy mógł sobie na nią pozwolić. Ciekawostką jest tu fakt, że jednak jeszcze w XVII wieku znaleźli się miłośnicy kawy. Niewątpliwie należeli do nich król – Jan III Sobieski oraz... Bohdan Chmielnicki.
Kawa zaczęła zdobywać popularność dopiero na początku XVIII wieku. Stało się to między innymi dzięki polskim twórcom oświeceniowym, takim jak Ignacy Krasicki czy Adam Kazimierz Czartoryski, który w 1779 roku napisał nawet komedię zatytułowaną „Kawa". Mała czarna stawała się napojem coraz bardziej dostępnym – także pod wzgęlem ekonomicznym. W połowie stulecia opublikowano pierwszą monografię na jej temat. Autorem dzieła jest słynny polski jezuita, podróżnik i orientalista – Tadeusz Krusiński. Kawę popularyzowały również oświeceniowe pisma, na przykład ,,Monitor" oraz ,,Patriota Polski". Pod koniec XVIII wieku (1795 r.) ukazał się także, przełożony z języka francuskiego, pierwszy podręcznik dla miłośników kawy. Zatytułowano go „Krótka wiadomość o kawie i jej właściwościach i skutkach na zdrowie ludzi spływających”.
Mimo iż centrum życia politycznego i kulturowego znajdowało się ówcześnie w Warszawie, to moda na spożycie kawy najpierw wkroczyła do ... Gdańska. To właśnie tam zaczęły powstawać pierwsze kawiarnie, wówczas nazywane z niemiecka ,,kafehauzami". Właścicielem pierwszej gdańskiej kawiarni był Antoni Momber, a w 1724 roku Francuz – Henri Duval – otworzył pierwszy lokal w Warszawie.
Ten moment można uznać za przełom w rozwoju kawiarnianego życia, ponieważ już na początku XIX wieku - w 1822 roku - w Warszawie działały 122 kawiarenki, a w 1844 aż 180. Do miast, w których popularyzowano kulturę picia kawy dołączył również Kraków. W połowie stulecia funkcjonowało tam 55 lokali, które cieszyły się coraz większym zainteresowaniem. A dlaczego kawiarnie zdobywały popularność? Odpowiedź jest bardzo prosta. Otóż początkowo sprzedawano wyłącznie ziarna kawy, które trzeba było wypalić samodzielnie w domowych warunkach. Oczywistym jest fakt, że nie zawsze udało się to zrobić tak dobrze, jak w kawiarni. Aby więc ułatwić sobie życie, miłośnicy kawy zaczęli popijać swój ukochany napój w popularnych lokalach, gdzie przygotowywano go zawsze w sposób profesjonalny.
Niewątpliwie rozkwit kawiarnianego życia w Polsce przypada na okres dwudziestolecia międzywojennego. Zawdzięczamy to z pewnością trendom kulturowym i literackim owej epoki. Bywanie w kawiarniach, popijanie małej czarnej i dyskutowanie o literaturze oraz sztuce należało wówczas do dobrego tonu. Każdy szanujący się twórca – poeta, malarz, rzeźbiarz – musiał prowadzić kawiarniano-towarzyskie życie, ponieważ takie były kulturowe wytyczne owej epoki.
Podsumowując powyższą opowieść należy stwierdzić, że początek wieku XX otworzył przed kawą drzwi. Z rozmachem wkroczyła ona do naszego życia i zagościła w domach. Popijanie małej czarnej wrosło w naszą codzienność i z pewnością wielu z nas – zakładam, że i Ty, Drogi Czytelniku również – nie wyobraża sobie dnia bez chćby małej filiżanki aromatycznej kawy!
Autorka artykułu: |