2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Obecny świat pędzi przed siebie w zawrotnym tempie. A my z nim. Pędzimy wszędzie i nieustannie. Szybkie samochody, fast food’y, 5-minutowe randki. I jakby tego było mało - kawa rozpuszczalna przygotowywana w kilka sekund. Zastanawiam się jaką jakość ma nasze życie na walizkach. Zapewne szybko nie odpowiem sobie na to pytanie. Opowiem natomiast o jakości kawy rozpuszczalnej.
O historii kawy rozpuszczalnej napisano już wiele. Przytoczę jednak kilka ciekawych faktów. Pierwsze próby stworzenia kawy rozpuszczalnej odnotowano w Wielkiej Brytanii (rok 1771), a następnie w Nowej Zelandii (rok 1890). Ale dopiero lata 30-te XX wieku przyniosły przełom, można nawet powiedzieć, że zapoczątkowały pierwszą rewolucję kawową. Rzecz działa się w Brazylii. Nadprodukcja kawy sprawiła, że jej cena spadła do minimum, kawa tonami wyrzucana była do morza, opalano nią również pociągi. Brazylijczykom zależało, aby nadmiar kawy wykorzystać, nie narażając się na gigantyczne straty. Jedynym rozwiązaniem było przetworzenie ziaren kawy w taki sposób, aby mogła być przechowywana przez dłuższy okres czasu bez obawy o popsucie. Ówcześnie, specjalistą w dziedzinie konserwowania produktów spożywczych była szwajcarska firma Nestle. To właśnie do niej brazylijski Instytut Kawy zwrócił się z prośbą o pomoc. I tak, po 8 latach doświadczeń powstała Nescafe, kawa rozpuszczalna znana do dziś. Oczarowała żołnierzy walczących na frontach podczas II Wojny Światowej, a później, wraz z ich powrotem do domu, i ona zbierała pochwały. Rewolucyjny produkt zachwycał szybkością i łatwością przygotowania , w końcu też zniknęły fusy, z którymi świat walczył od początku dziejów zaparzania kawy.
Kawa rozpuszczalna powstaje z zebranych ziaren kawowca, które po obróbce i wysuszeniu zostały wypalone. W tym momencie mamy kawę gotową do zmielenia i zaparzenia (przez prawdziwego kawosza), chcąc jednak uzyskać kawę rozpuszczalną wypalone ziarenka muszą przejść przez kolejne etapy produkcyjne. Najpierw kawa jest mielona za pomocą olbrzymich młynków, jest to bowiem produkcja na skalę masową. Zmielona kawa zostaje następnie zaparzona niewielką ilością wody przepuszczaną przez kawę pod dużym ciśnieniem. Uzyskany ekstrakt z kawy musi następnie zostać pozbawiony wody, dopiero wtedy nie ulegnie zepsuciu w trakcie przechowywania. Woda odparowywana jest na dwa sposoby. Pierwszy, starszy, polega na suszeniu ekstraktu za pomocą nawiewu gorącego powietrza. W wyniku tego procesu powstaje kawa w postaci małych granulek lub proszku. Druga metoda, nowsza, polega ma mrożeniu kawowego ekstraktu a następnie odparowywaniu wody za pomocą niskiego ciśnienia w procesie sublimacji, czyli przechodzenia ciała stałego (nasza zamrożona woda) w stan gazowy. Ta metoda, zwana liofilizacją, prowadzi do zbicia się masy kawowej w bryły, które następnie zostają pocięte na małe kawałeczki. Ten sposób uzyskiwania kawy rozpuszczalnej uznawany jest za lepszy, w mniejszym stopniu pozbawia kawy substancji tworzących jej bukiet smakowo-zapachowy. Jest jednak znacznie droższy.
A teraz kilka słów o jakości ziaren przeznaczanych do produkcji kawy rozpuszczalnej. Niestety, zmartwię w tym miejscu jej fanów, kawa rozpuszczalna produkowana jest bowiem z ziaren najgorszej jakości, tych z wieloma defektami, nie kwalifikującymi się na eksport do kraju potencjalnego konsumenta. Defekty takiej kawy są przeróżne, począwszy od spleśniałych lub niedojrzałych ziaren, aż po obecność gałązek i innych ciał obcych w partii kawy. Aby producent kawy naturalnej nie był stratny wyrzucając zebraną kawę, sprzedaje ją po niższej cenie do wykorzystania w produkcji kawy rozpuszczalnej
Biorąc pod uwagę fakt, że kawa rozpuszczalna produkowana jest z kawowych "odpadków" jej smak pozostawia wiele do życzenia. Mało wyrazisty, nijaki, nieciekawy, mdły - to przymiotniki najlepiej określające jej walory. Dla miłośnika kawy ziarnistej, świeżo palonej i zmielonej tuż przed zaparzeniem, wypicie kawy rozpuszczalnej to jak zamiana mercedesa na fiata126p. Natomiast ci, którzy kawę rozpuszczalną piją od lat, nie mając porównania, nie widzą w niej nic złego, dostrzegają jedynie łatwość i szybkość jej przygotowania. Wszystko jest zatem kwestią punku odniesienia. Dlatego warto czasem zmienić swoje przyzwyczajenia, spróbować czegoś innego, w tym przypadku - znacznie lepszego, zawierającego więcej pobudzającej kofeiny, wykwintniejszego w smaku i bogatszego pod względem aromatu. Nie wspominając już o jakości.
Teoretycznie - tak, praktycznie - wątpię. Ale zacznijmy od początku.
Pod lupę wzięłam popularną, dostępną w każdym sklepie kawę rozpuszczalną znanej marki.
Cena: średnio 25 zł za 200-gramowy słoik (w przeliczeniu: 125 zł za 1 kg).
Szklany, elegancki słoik z ergonomiczną zakrętką, ładnie zaprojektowana etykieta.
Informacja na etykiecie mówi, że "Wyjątkowa kompozycja najlepszych ziaren kawy (tu pada nazwa marki) sprawia, że (ponownie nazwa marki) ma prawdziwie harmonijny smak."
Na pierwszy rzut oka kawa wydaje się być produktem godnym zaufania. Cena sugeruje wysoką jakość produktu, co często idzie w parze. Dla porównania: 1 kg świeżo palonej kawy Brazil Gusto Antico - niemieszanej arabiki kosztuje w sklepie internetowym ok. 132 zł. Cena naszej kawy rozpuszczalnej jest zatem niewiele od niej niższa.
Nie dajmy się jednak zwieść ładnemu opakowaniu i wysokiej cenie. Proces wyprodukowania kawy liofilizowanej jest dosyć skomplikowany i kosztowny, wymaga użycia specjalistycznych maszyn i sprzętu. Cena tej kawy to w dużej mierze koszty jej przetworzenia.
Ponadto, producent informuje o "najlepszych ziarnach kawy", ale nie podaje żadnej informacji na ich temat: czy to kawa gatunku arabica, robusta czy może ich mieszanka; gdzie rosła i jak przebiegał proces jej obróbki i selekcji. Kawa nie posiada również żadnych certyfikatów świadczących o jej wyższości nad innymi. Z etykiety nie dowiemy się również jakiej klasy ziarna zostały użyte do jej produkcji. Jednym słowem: "najlepsze ziarna" to puste słowa. Plantatorzy, produkujący naprawdę najlepsze ziarna kawy opisują swoje produkty w szczegółach, nie mają bowiem nic do ukrycia. Można zatem wywnioskować, że nasza kawa rozpuszczalna ma do ukrycia bardzo dużo.
Jedyna informacja dotycząca produkcji naszej kawy mówi: "Kawa rozpuszczalna jest otrzymywana w 100% z ziaren kawy". To duży plus, kawa nie zawiera innych substancji. Lecz dlaczego miałaby być produkowana np. w 50% z ziaren kawy a w 50 z ziaren słonecznika? I ponownie: jakie to ziarna kawy? Kolejny znak zapytania.
Ostatnią informacją pozostawiającą nas z jeszcze większymi wątpliwościami jest termin przydatności do spożycia, który określony został na maj 2018 r. Brak informacji kiedy kawa została wyprodukowana. Teoretycznie, kawa rozpuszczalna została stworzona właśnie po to, aby móc ją długo przechowywać. Ale z drugiej strony, to wciąż produkt spożywczy, mogący ulec zepsuciu, tracący swoje walory spożywcze wraz z upływem czasu. Można pokusić się o stwierdzenie, że kawa to specyficzny produkt spożywczy, bo zawiera olbrzymią ilość związków lotnych, określających jej wyjątkowy smak i aromat. Równie wyjątkowy, bo nagły jest proces utraty tych cennych substancji. Podsumowując powyższe rozważania, może należałoby zadać sobie pytanie: czy to aby na pewno jest jeszcze kawa?
Autorka artykułu: |
Cris91
2018-12-21
Jak ktoś szuka pysznej kawy to polecam sklep Szlachetny Smak. Zamawiam regularnie i nigdy się nie zawiodłem.