2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Jeżeli chodzi o cenę zakupu kawy w Polsce możemy nazwać się szczęściarzami. Po Francji i Bułgarii jesteśmy narodem, który ma najtańszą kawę w Europie. Ta korzystna sytuacja wynika z tego, iż sprowadzamy kawę bezpośrednio od producentów – głównie z Wietnamu. Jak przedstawiają się uwarunkowania wpływające na cenę kawy nie tylko w Polsce ale i na całym globie?
Cena kawy na całym świecie będzie rosła jak zapowiadają eksperci. Dlaczego? Otóż z powodu stale zwiększającego się zapotrzebowania na ziarno kawowca. W samej tylko Afryce, Azji i Ameryce Południowej spożycie kawy w ostatnich latach wzrosło o 60 milionów kilogramów - plantatorzy nie są w stanie podołać rozwojowi upraw. Ponadto twierdzą oni, iż dostępność odpowiednich terenów pod uprawę kawowca kończy się. Podobno już za 30 lat połowa terenów upraw kawowca będzie nieużytkami a po 2080 roku plantacje znikną zupełnie. Czyżby kawa miała stać się z towaru egalitarnego, napojem elitarnym? Niedobrze – jak wiadomo luksus kosztuje.
Ogólnie rzecz biorąc ulewne deszcze sprawiają, że ceny maleją susze zaś przyprawiają o palpitacje hodowców, którzy drżąc o zbiory, muszą jednocześnie myśleć o utrzymaniu rodzin i plantacji – podnosząc ceny produktu. Do tego wziąć należy jeszcze pod uwagę zmieniający się nietypowo klimat i jego nieprzewidywalność – ale plantatorzy starają radzić sobie również z tym gromadząc spore zapasy kawy co ma uchronić rynek przez gwałtownymi wzrostami jej cen. Tylko jak to się ma do jakości?
Jeżeli przeczytacie o burzliwych historiach niektórych krajów – producentów kawy w lot pojmiecie jak ogromny wpływ może mieć na nawet najlepsze ziarno trudna sytuacja państwowa w tym niestabilne kursy walut poszczególnych krajów.
Ceny kawy zmieniają się również w zależności od miejsca w którym mieszkamy, kawiarni do której uczęszczamy, marki kawy, którą pijemy itp. I tak na przykład w Rzymie na początku tego roku oburzenie wywołał fakt podniesienia przez lokalnych usługodawców ceny za filiżankę kawy o 10-20 centów za filiżankę. Prawda jest taka, że Włosi płacą za sprowadzaną kawę najwięcej w Europie a sprzedają ją w stosunkowo niskich cenach za filiżankę. Poza tym zgodnie z trendem wzrostu zainteresowania kawą należy inwestować w szkolenia personelu, wyposażenie i remont lokali.
Zabawne ale w gruncie rzeczy zupełnie słuszne uzasadnienie podniesienia cen kawy zaproponowała właścicielka kawiarni w Hiszpanii. Uzależniła ona opłatę za napój od kultury gościa i tak 5 euro zapłacił klient, który z domu rodzinnego przejawów kultury nie wyniósł, natomiast najmniej (1,30€) zapłaci osoba, która oprócz rodzaju kawy wypowie jeszcze kilka magicznych słów takich jak: „dzień dobry” i „poproszę”. No brawa dla tej Pani, u nas również przydałoby się to wprowadzić.
Pozostaje nam trzymać kciuki za to abyśmy mogli jak najdłużej raczyć się tym wydawałoby się łatwym do zdobycia przysmakiem w dobrej cenie, mając nadzieję, że wspomniane prognozy jednak się nie sprawdzą. Chociaż z drugiej strony chętnie w kawiarniach zobaczyłabym napisy: „klient na poziomie płaci mniej”.
Autorka artykułu: |