2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
O świeżość i najwyższą jakość kawy dbają producenci i kolejni pośrednicy w długim łańcuszku dostawców i odbiorców związanych ze sobą kawowym biznesem. Dlaczego my, na samym końcu tego skomplikowanego łańcuszka, mielibyśmy zniweczyć pracę tylu osób przechowując wyśmienitą kawę w nieodpowiedni sposób, narażając ją na utratę cennych smaków i aromatów?
Kawa to produkt spożywczy, którego warunki przechowywania zmieniają się wraz ze zmianą jej stanu fizyko-chemicznego. W kawie zielonej, tuż po obróbce, zachodzą przemiany, podczas których rozwijają się komponenty smakowo-zapachowe. Kawa "dojrzewa". To bardzo ważny etap dla plantatora, od którego zależy dalsza historia jego kawy. Jeśli kawa będzie magazynowana w nieodpowiednich warunkach starci wiele na jakości, plantator uzyska za nią niską cenę a my wypijemy mało wyraźny, nieciekawy napój kawowy. Dlatego tak ważne jest przechowywanie kawy zielonej w suchym, chłodnym i zaciemnionym miejscu, z dala od innych zapachów. Można powiedzieć, że jest to pierwszy etap przechowywania kawy. Następnie ziarna są łuskane. Po tym procesie kawa jest „naga”, pozbawiona naturalnej osłonki, a co za tym idzie jeszcze bardziej narażona na niekorzystny wpływ otoczenia. Należy zatem szybko ją wypalić, aby nie spleśniała lub nabrała obcych zapachów.
Obecnie, wiele kawiarni dbających o najwyższą jakość serwowanych napojów kupuje kawę zieloną i wypala ją na miejscu. Tym sposobem kawiarnie unikają ryzyka polegającego na tym, że kawa została wypalona np. kilka miesięcy wcześniej. Zdaniem baristów, kawę w ziarnach należy spożyć do 3-4 tygodni od wypalenia, bowiem wraz z aromatem traci ona swoją świeżość. Jeśli sami chcemy kupić kawę, warto poszukać na opakowaniu daty palenia kawy. Niestety, taką informację znajdziemy tylko na opakowaniach wysokiej jakości kaw. Na opakowaniach kaw przemysłowych, zalegających na półkach supermarketów, znajdziemy zazwyczaj jedynie termin przydatność do spożycia. Producenci określają trwałość takiej kawy na 2 lata, łatwo więc wyliczyć kiedy kawa została wypalona.
A na czym dokładnie polega ta świeżość? Świeżość to nic innego jak zachowanie pełni smaku i aromatu. Jak wiadomo, podczas procesu palenia tworzą się w ziarnach niesamowite ilości związków lotnych, które z kolei tworzą bukiet smakowo-zapachowy danej kawy i uszeregowują ją na skali jakości. Świeżość to także brak wyczuwalnych w kawie obcych zapachów oraz wilgoci, która może doprowadzić do psucia się ziaren. Pozostawienie kawy w otwartym opakowaniu powoduje, że wszystkie te drogocenne związki utleniają się, kawa pochłania zapachy z otoczenia, wilgotnieje. Staje się nieświeża, inaczej mówiąc - zwietrzała.
Najlepszym sposobem na picie w domu świeżej, niezwietrzałej kawy jest kupowanie jej bezpośrednio w palarni (stacjonarnej lub on-line). Jest ona zazwyczaj zapakowana w odpowiednią torebkę z wentylem zapewniającym odprowadzanie dwutlenku węgla, który wytwarza się przez kilka pierwszych dni po wypaleniu. Z drugiej zaś strony, wentyl zapobiega wchłanianiu przez kawę obcych zapachów. Takie opakowanie to gwarancja świeżo wypalonej, pysznej kawy.
A co jeśli już otworzymy szczelnie zapakowaną torebkę z kawą? Pierwsze co poczujemy to intensywny, roznoszący się po całym domu cudowny zapach. To bardziej niż pewne, że po chwili każdy z domowników zjawi się na kawę, jak na zawołanie magicznej różdżki. To oczywiście miły akcent w ciągu dnia ale jeśli odpowiednio nie zabezpieczymy kawy, za każdym razem otwierając torebkę jej zapach będzie słabszy i słabszy, aż w końcu ledwo wyczuwalny. Nikt nie zjawi się na kawę. Dlatego tak ważne jest domowe przechowywanie kawy. Znacznie dłużej swój aromat zachowa kawa w ziarnach, co do tego nie ma żadnych wątpliwości, substancje lotne zamknięte są po części w twardej łupinie. Ale i one, jak wyżej wspomniałam, w przeciągu 3-4 tygodni utlenią się. Natomiast kawa mielona w przeciągu kilku, kilkunastu minut! od otwarcia (lub zmielenia) traci większość swych cennych walorów zapachowych. Proponuję zatem, aby kupować kawę ziarnistą i mielić ją tuż przed parzeniem. Najlepiej jeśli zmielimy małą porcję, dokładnie taką, którą za chwilę zużyjemy. Jeśli jednak nie posiadamy młynka (a szkoda, bo mielenia kawy trwa zaledwie kilka sekund) upewnijmy się, że torebka z kawą mieloną jest dobrze przechowywana. Obie kawy przechowujmy w suchym, ciemnych i chłodnym miejscu. Jeśli jest to kuchnia nie przechowujmy jej nad okapem czy w pobliżu urządzeń wytwarzających ciepło. Nie należy także przesypywać kawy do innych pojemników, torebek etc. Każdy kontakt z powietrzem powoduje, że substancje zapachowe ulatniają się a kawa traci na jakości. Ma to również wpływ na smak kawy, kawa traci swoją charakterystykę, odbieramy ją jako mało smaczną, bez wyrazu. Dlatego, po każdym użyciu, oryginalne opakowanie należy szczelnie zamknąć a następnie umieścić w pojemniku. Jeśli jest on wykonany ze szkła, to należy wstawić go do szafki, aby uniknąć kontaktu ze światłem i ewentualnym nagrzaniem. Pojemnik nieprzezroczysty (najlepiej ceramiczny) można postawić w dowolnym miejscu z uwzględnieniem powyższych warunków przechowywania. Nie zaleca się przechowywania kawy w pojemnikach metalowych lub plastikowych.
Różne źródła w różny sposób odnoszą się do przechowywania kawy w lodówce. Aby sprawdzić, w jaki sposób niska temperatura wpływa na skład chemiczny ziarna kawy należałoby przeprowadzić badania. Nie wiem czy ktokolwiek, kiedykolwiek takie badanie przeprowadził, dlatego nie udzielę żadnych informacji na ten temat. Faktem jest jednak to, że kawa posiada właściwość wchłaniania obcych zapachów. Jest wykorzystywana do pozbywania się z lodówki niechcianych aromatów. Można pokusić się eksperyment i zaparzyć kawę, która spędziła trochę czasu w lodówce. A co się stanie, jeśli do lodówki wstawimy kawę szczelnie opakowaną, w hermetycznej torebce i szklanym pojemniku szczelnie zamkniętym pokrywką? Temat pozostawiam otwarty…
Autorka artykułu: |