Tanzania Kilimandżaro i ręczny młynek do mielenia kawy - dobrana para

Tanzania Kilimandżaro i ręczny młynek do mielenia kawy - dobrana paraW poniższym artykule chciałabym zaproponować Wam kawę, która idealnie nadaje się do mielenia w młynku. Właściwie każda kawa ziarnista jest do tego odpowiednia. Co zatem wyróżnią tę jedną?



Kawa, o której mówię to Tanzania Kilimandżaro, zakupiona w sklepie Five o'clock. Już samo miejsce wyprodukowania kawy mówi o niej bardzo dużo. Zbocza afrykańskiej góry Kilimandżaro to niezwykle żyzne tereny, na których kawowce pod osłoną drzew dojrzewają w naturalnych warunkach. Zawartość torebki nie jest przypadkowa, znajdują się w niej tylko najlepsze, wyselekcjonowane ziarna kawy. Ponadto, zostały one poddane rzetelnemu sposobowi palenia. Tanzania Kilimandżaro to świeży aromat i bogaty, niespotykany smak - przynajmniej według producenta.

Przejdźmy teraz do szczegółów. Opakowanie kawy to papierowa torebka, pokryta od wewnątrz materiałem nieprzepuszczającym powietrza. Beżowy kolor torebki kojarzy mi się z naturą, dając jednocześnie poczucie przeświadczenia, że również i to, co w środku jest w pełni naturalne. I chociaż brak jest w opakowaniu wentylu, który dla świeżo palonych kaw stanowi "must-have", to jednak opakowanie zachęca do zajrzenia do środka.

Producent na stronie sklepu informuje, że arabica zbierana z wulkanicznych stoków góry Kilimandżaro cechuje się słodkim, a zaraz lekko korzennym aromatem. W punktacji dotyczącej aromatyczności przyznaje 4 na 5 punktów. A jakie są moje doznania? Za każdym razem, mieląc ziarna tej kawy w ręcznym młynku, pochylając się nad nim dochodzę do wniosku, że chyba nie ma piękniejszego zapachu. Żadne perfumy, żaden kwiat nie są w stanie dostarczyć tak zmysłowego aromatu jak kawa w trakcie mielenia. Ta z Tanzanii zasługuje według mnie na numer 1, jeśli chodzi o bogactwo i intensywność zapachu. Dlatego właśnie jest kawą idealną, aby przygotowywać ją począwszy od zmielenia ziaren.

Smak omawianej kawy jest niezwykle aksamitny i równie bogaty jak zapach. I chociaż producent zaznacza 2 na 5 punktów, jeśli chodzi o kwaskowatość, to nie jestem w stanie jej wyczuć, być może dlatego, że piją ją z mlekiem. Nie ma również goryczki tak popularnej w kawach niskiej jakości. Delikatność tej kawy potwierdza informację o jej pochodzeniu i najwyższej jakości. Kawa z Tanzanii nie jest kawą bardzo mocną pod względem zawartości kofeiny ale jeśli chodzi o mnie, skutecznie i delikatnie budzi o poranku.

Kilogram ziarnistej kawy Tanzania Kilimandżaro w sklepie internetowym Five o'clock kosztuje 180 zł. Nie jest to zatem kawa tania, jednak jej pochodzenie, bardzo wysoka jakość i całokształt doznań, jakich dostarcza są warte tej ceny. W przypadku kaw rosnących w wyjątkowych miejscach pod względem klimatyczno-glebowym, na cenę składają się ponadto takie czynniki jak np. ręczne zbiory owoców kawowca (na zboczach góry nie jest to łatwa praca) czy metody obróbki ziaren kawy. Pamiętajmy także, że ta kawa to w stu procentach arabica.

Nie wyobrażam sobie, że kawa mogłaby być jeszcze lepsza. Kiedy tylko mogę przygotowuję tanzańską kawę w makinetce, ale w zależności od stopnia zmielenia można ją również zaparzać zarówno w ekspresie ciśnieniowym, przelewowym jak i bezpośrednio w filiżance. Jeśli mielibyście ochotę jej spróbować, koniecznie kupcie tę w ziarnach. Zapach, który wydobywa się podczas mielenia jest po prostu oszałamiający. A słodki, korzenny smak zaskakują swą delikatnością. Osobiście, mogłabym pić tę kawę co godzinę. Głównie dla aromatu, który roznosi się po kuchni podczas mielenia w moim nowym ręcznym młynku do kawy.

Autorka artykułu:
Ewa Kuzak - Nadworna Rozłupywaczka Ziaren

Autorka artykułu: Ewa Kuzak - Generalny kawoszMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: ewa@cie-kawa.pl  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! :)


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy