Ten ekspres do kawy da się naprawiać w nieskończoność

Ten ekspres do kawy da się naprawiać w nieskończonośćZastanawiałem się, czy w ogóle opisywać ten przypadek. Ostatecznie postanowiłem to zrobić nie podając nazwy marki producenta automatycznego ekspresu do kawy, ponieważ...No właśnie, zaraz wszystko przedstawię.


Pewnego pięknego dnia postanowiliśmy z małżonką wymienić nasz stary poczciwy ekspres do kawy na nowszy. Od razu pomyśleliśmy o pełnym automacie, bo skoro popijamy tak często ten trunek, to warto pójść w wygody.

Zakupiliśmy dość popularny model urządzenia w bardzo rozsądnej cenie, a że był jeszcze w promocji, którą zaoferował nam nasz bank, to nie zastanawialiśmy się długo. I co? I jest super. Kapitalny. Kawę robi bardzo fajnie, szybko, jest prosty w eksploatacji i pielęgnacji. Naprawdę zacna zabawka. I może teraz zadajesz sobie pytanie: to w takim razie, w czym problem? No właśnie. Problem w tym, że po naszej rekomendacji „kawowego robota” moi rodzice postanowili zakupić sobie taki sam. I tu zaczęły się problemy.

Nie wchodząc w szczegóły techniczne, bo i tak się za bardzo na tym nie znam, ale maszyna zaczęła się psuć niemal od samego początku. A to młynek (dwa razy!), a to sprzęgło, a to coś znowu. W ten sposób ekspres spędził w serwisie mniej więcej tyle samo czasu, co w domu.

Po czwartej naprawie – choć należałoby się po trzeciej – moi rodzice wystąpili do autoryzowanego serwisu w Lublinie (nazwy oczywiście nie podam), albo o zwrot kosztów zakupu, albo o wymianę ekspresu na nowy. No i w tym momencie spotkali się z odmową. Dlaczego? Bo pan specjalista stwierdził, że urządzenie nadal nadaje się do żytku mimo tylu napraw. Nie wiem, czy takie otrzymał zalecenia od holenderskiego producenta lub polskiego dystrybutora, czy też sam nie chciał stracić dobrego klienta, dzięki któremu jest co robić i na czym zarobić, ale miarka się przebrała.

Skoro nie dało się przez autoryzowany serwis, postanowiliśmy zagrać na ambicjach banku, w końcu to on zrobił promocję. W związku z tym zatelefonowaliśmy na odpowiednią infolinię i tam opisaliśmy przypadek rodziców. Przezornie w trakcie każdej naprawy brane były potwierdzenia, że takowa była wykonywana. Zresztą od razu konsultantka o nie zapytała, po czym przyjęła zgłoszenie.

Nie minęło wiele czasu, bo jeszcze tego samego dnia otrzymaliśmy telefon zwrotny. W czasie rozmowy dowiedzieliśmy się, że rzeczywiście nie ma podstaw do reklamacji, ponieważ ekspres działa po wymianie iluś tam części zamiennych, ponadto został oczyszczony i wyregulowany, natomiast reklamacja dotyczy wyłącznie urządzeń zupełnie „kaput”.

Fakt, ekspres działa, robi dobrą kawę, którą się pije z lekkim „niesmakiem”. Jedyne, co pociesza, to to, że poproszono nas, aby następnym razem nie kierować się do autoryzowanego serwisu w Lublinie, lecz dzwonić od razu na infolinię producenta. Wtedy zadziała reklamacja door to door, bez konieczności tracenia czasu i pieniędzy na dowóz sprzętu do placówki naprawczej. Niestety, rodzice to już starsze osoby, nie mieli o tym pojęcia. I my z żoną również jakoś nie wzięliśmy tego pod uwagę, choć to teraz standard. Do tego jeszcze za przesyłkę kurierską płaci firma a nie my. No same zalety.

Po tej całej historii z ekspresem zrozumiałem też jedną rzecz. Gwarancja door to door jest przyjazna dla klienta, ale jeszcze bardziej dla producenta, bo tak sobie może naprawiać, naprawiać i naprawiać, nie zwracając kosztów zakupu albo nie wymieniając towaru, a my w tym czasie mówimy sobie: no dobra wytrzymam kilka dni bez tej kawy, bo przynajmniej ekspres mi „za darmo” naprawią.

Autor artykułu:
Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Autor artykułu: Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Masz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: bogumil@cie-kawa.pl Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😎☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy