2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Kawa Astra to nie tylko mieszanka ziaren łagodnych dla żołądka, którą zrecenzowaliśmy jakiś czas temu. To również single z rożnych zakątków świata. Warto przejrzeć ofertę tej poznańskiej palarni.
Coraz więcej firm sprowadza do Polski jednorodne ziarna bezpośrednio z krajów, w których rosną. To oczywiście fantastyczna wiadomość i znak, że kultura picia kawy przez Polaków gwałtownie wzrasta. Mnie, osobiście, również to cieszy, bo mogę je kupować, recenzować, zwiedzać świat (to niestety, tylko wirtualnie) a przede wszystkim cieszyć się ich różnorodnością i odkrywać coraz to nowsze smaki i aromaty.
Palarni, które sprzedają swoje kawy on-line jest już w sieci całkiem sporo. Wkrótce zbiorę je w jednym artykule, abyście mogli z łatwością kliknąć i zamówić coś specjalnego bez większych poszukiwań. Jednak dziś chciałabym przybliżyć Wam kawy, które sprowadza, wypala i sprzedaje firma Astra. Muszę przyznać, że posiada całkiem sporą kolekcję, w której znajdziemy takie kawy jak:
Wszystkie powyższe kawy pakowane są w atmosferze ochronnej w estetyczne, białe opakowania, po 250 g. Każda z kaw jest pokrótce opisana wraz z podaną skalą jej słodyczy, goryczy, kwasowości i aromatu. Zalecany jest też sposób przygotowania a na życzenie klienta palarnia mieli ziarna.
Do tej pory kawę Astra kojarzyłam jedynie z tą „łagodną dla żołądka”, którą od wielkiego dzwonu piję. Nadszedł zatem najwyższy czas, aby spróbować czegoś z wyższej półki.
Ze sklepu on-line zakupiłam zatem dwie kawy: etiopską Yirgacheffe oraz meksykańską Finca Monte Grande. Przesyłka nadeszła szybko, opakowania wyglądają bardzo elegancko i świeżo a jak smakuje ich zawartość...? Tego dowiecie się z recenzji, które już wkrótce umieszczę na serwisie.
Autorka artykułu: |