2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Steak w panierce z kawy, zupa kawowa – myślałem, że już nic mnie nie zaskoczy. A jednak. Tym razem moje zdziwienie wywołała galaretka z kawy.
Podobno danie to pojawiło się po raz pierwszy w amerykańskich i brytyjskich książkach kucharskich już w XIX wieku. Ani w jednym, ani w drugim przypadku nie budzi to mojego zdziwienia. Skoro Amerykanie jedzą tosty ze słonym masłem orzechowym przełożone warstwą chipsów ziemniaczanych a Anglicy frytki z octem, to galaretka z kawy wydaje się przy tym bagatelą.
Z bliżej niewyjaśnionych przyczyn deser ten wyszedł jednak z mody u Anglosasów i w dzisiejszych czasach jest podawany raczej sporadycznie. Być może dlatego, że nie potwierdzono jego rzekomo mniej szkodliwego oddziaływania na organizm człowieka od zwykłej gorącej kawy, dla której miał być alternatywą. Wraz z tym nie skończyła się jednak historia oryginalnej galaretki. Trafem zaczęła ona zrobić wielką furorę hen na zachód od USA, po drugiej stronie Pacyfiku, czyli w kraju kwitnącej wiśni. Zresztą znanym z wielu innych ekstrawagancji. O jednej z nich pisałem już w artykule: Kocia kawiarnia, czyli japoński sposób na spędzanie wolnego czasu.
Wracając do tematu, podobno galaretka kawowa jest na tyle powszechna wśród Japończyków, że można ją zamówić w restauracji albo też zakupić w spożywczym sklepie. Zaranie jej świetności przypada na lata 20-te XX wieku, czyli tzw. okres „demokracji Taishō”, będącej czasem liberalizacji stosunków społecznych. Wówczas to w Japonii zapanowała moda na zachodni styl życia. Jej wyrazem było epatowanie spożywaniem kawy, szczególnie przez ludzi młodych. Przy okazji zaczęto eksperymentować z czarnym naparem. W efekcie powstała m.in. kawowa galaretka.
Tradycyjnie przygotowywana jest ze słodzonej, mocnej kawy, którą dodaje się do agaru, czyli substancji podobnej do żelatyny, tyle że wytwarzanej z glonów. W języku japońskim nosi ona nazwę „kanten”. Po stężeniu, kawową galaretkę kroi się w kostkę i serwuje jako składnik rozmaitych deserów i napoi chłodzących, np. stanowi czasem dodatek deserów lodowych lub koktajli mlecznych. Niekiedy też galaretka serwowana jest w banalnie prosty sposób, czyli polewa się ją tylko skondensowanym mlekiem.
Jeśli ktoś z Was zna język japoński, tym lepiej, bo będzie mógł sobie przyrządzić taką kawową galaretkę samodzielnie na podstawie przepisu zaprezentowanego na filmie powyżej. Zatem, powodzenia!
Autor artykułu: |