2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Słowo "biodynamiczny" każdy z nas słyszał ale nie każdy wie co dokładnie oznacza. Kojarzy się z naturą, bo "bio" i czymś w ruchu - "dynamiczny". Najszybciej określenie to rozpoznają działkowicze, natomiast niewtajemniczonych zapraszam do lektury.
Producenci kawy spełniwszy określone, często bardzo rygorystyczne normy, mogą ubiegać się o różnego rodzaju certyfikaty. Każdy certyfikat "mówi" coś o danej kawie ale przede wszystkim stawia ją ponad innymi - niczym niewyróżniającymi się. Świadczy o jej wysokiej jakości, gwarantuje, że każdy jej łyk będzie nie tylko zdrowy ale i bogaty pod względem smaku i aromatu. Niektóre certyfikaty zwracają uwagę na ochronę środowiska naturalnego, inne zaś, na warunki pracy na plantacjach. Jeszcze inne gwarantują uzyskanie przez plantatorów sprawiedliwej ceny (polecam artykuł "Kawowe Fair Trade").
I tak, wśród licznych certyfikatów, wyróżniamy ten o tajemniczej nazwie "Kawa biodynamiczna" (z ang. biodynamic coffee). Kawa biodynamiczna jest z pewnością kawą naturalną, ekologiczną i organiczną, ale jej uprawa jest oparta o wyjątkowe reguły.
Cofnijmy się teraz do pradawnych czasów, kiedy to wynaleziono rolnictwo, a wokół niego zaczęły powstawać wielkie cywilizacje. Wiele dziedzin życia było wtedy podporządkowanych astrologii. Starożytni filozofowie i inni uczeni wyjaśniali wiele zachodzących zjawisk właśnie układem planet i ich oddziaływaniem na Ziemię. Wierzono, że kosmos ma wpływ na życie każdej istoty ziemskiej. Tak samo było ze wspomnianym rolnictwem. Żyjący w latach 116-27 p.n.e. Marek Terencjusz Warron stworzył kalendarz rolniczy, który oparty był za zjawiskach astronomicznych i przyrodniczych, ceniony do czasów nowożytnych. Kalendarz ten zawierał zalecenia dotyczące wykonywania poszczególnych prac rolniczych w poszczególnych okresach wytyczanych przez fazy księżyca czy długość dnia i nocy.
A teraz wróćmy do XX wieku, a dokładnie roku 1924. Wtedy to, Rudolf Steiner (austriacki filozof zainteresowany rolnictwem biodynamicznym) przypomniał o rytmach kosmicznych na kursie rolniczym w Kobierzycach koło Wrocławia, zorganizowanym dla okolicznych rolników zaniepokojonych postępującą degradacją ziemi. Zwrócił wtedy uwagę na powiązanie cykli kosmicznych z życiem roślin. Kolejną osobą, która miała ogromny wpływ na zagadnienie biodynamiki była Maria Thun. To ona idee Rudolfa Steinera wdrożyła w życie i za pomocą wieloletnich doświadczeń stworzyła kalendarz biodynamiczny. Określa on kiedy dokładnie należy sadzić, przesadzać, nawozić, podcinać i wykonywać inne czynności w uprawie roślin. Wszystko jest bowiem zależne od położenia planet względem Ziemi. Maria Thun podzieliła rok na cztery fazy: cieplną, wodną, ziemną i powietrzną. Każda z nich odpowiada trzem znakom zodiaku, przez które przechodzi Księżyc. Każda faza określa inny rodzaj czynności, jakie należy wykonać, aby roślina uzyskała jak najlepszą jakość. Kalendarz nie opiera się jedynie o astrologię, wykorzystuje również stare chłopskie reguły rolnicze.
Celem prowadzenia rolnictwa biodynamicznego jest zatem uprawa roślin w ich naturalnym środowisku, z jak najmniejszą ingerencją w ekosystem a także ochrona innych roślin i zwierząt żyjących obok. Oczywiście, w rolnictwie biodynamicznym nie wykorzystuje się pestycydów, herbicydów ani żadnych syntetycznych czy chemicznych środków ochrony roślin. Nacisk kładzie się na jakość a nie ilość. Do nawożenia gleby używa się tak zwanych preparatów biodynamicznych, które pozyskiwane są z gospodarstwa. Jednym z nich jest np. specjalnie przygotowane krowie łajno, które umieszczone w krowim rogu zimuje w glebie a wiosną jest rozcieńczane i używane do nawożenia.
"Kawa biodynamiczna" to certyfikat świadczący o tym, że kawa jest w stu procentach naturalna, zdrowa a dzięki rezygnacji ze sztucznych nawozów dojrzewała powoli w swoim naturalnym środowisku. A to z kolei gwarantuje wyjątkowy profil smakowo-zapachowy. Warto poszukiwać certyfikatu kawy biodynamicznej, bo oprócz pysznej kawy przyczyniamy się do walki z degradacją naszej planety, która i tak wiele już przez nas wycierpiała.
Autorka artykułu: |