2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Niedawno miałam okazję pić kawę przywiezioną prosto z Tanzanii. Niespotykane w naszych sklepach opakowanie a także fakt, że kawa faktycznie została wyprodukowana, wypalona i zapakowana w tym afrykańskim kraju sprawiły, że z wypiekami na twarzy rozpakowywałam niewielkie zawiniątko.
Tanzania to jeden z najbiedniejszych krajów Afryki, położony na wschodnim wybrzeżu kontynentu. Nazwa Tanzania to połączenie pierwszych liter nazw dwóch dawnych kolonii brytyjskich: Tanganiki (Tan...) i Zanzibaru (...zan). Pomimo słabo rozwiniętej gospodarki, państwo to ma swoje "ukryte" skarby: jezioro Wiktoria, jezioro Tanganika, Park Narodowy Serengeti, górę Kilimandżaro oraz... kawę. Warunki geograficzne i klimatyczne Tanzanii sprawiają, że kawa, uprawiana głównie na zboczach wulkanicznej góry, gdzie warunki do uprawy kawowców są wręcz idealne, jest wyjątkowa w smaku. Gorący i wilgotny klimat równikowy, wysoko położone plantacje, większość upraw należących do małych, rodzinnych gospodarstw, kawowce gatunku arabica rosnące pod osłoną drzew. Wszystkie te czynniki sprawiają, że kawa z Tanzanii jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kaw na świecie, charakteryzującą się mocnym i bogatym smakiem oraz wyrazistym aromatem.
Powróćmy jednak do naszej kawy. Już samo opakowanie bardzo mnie zaintrygowało. 250-gramowa zawartość umieszczona była w podłużnym pomarańczowym woreczku, wykonanym z bawełny, zszytym ręcznie po obu stronach. Ziarna kawy dodatkowo odseparowano od środowiska zewnętrznego foliowym workiem. Opakowanie opasała papierowa etykieta informacyjna. Już po samej jakości wykonania opakowania i etykiecie można sądzić, że mamy do czynienia z kawą wysokiej jakości. Również informacje zawarte na etykiecie potwierdzają ten fakt. Przede wszystkim, producent dokładnie opisał techniki produkcji kawy. Każdy z jej elementów (kawowce rosnące w żyznej, wulkanicznej ziemi góry Kilimandżaro, zbiory ręczne, obróbka na mokro, łuskanie, selekcja pod względem jakości i wielkości ziaren) wpływa na wysoką jakość produktu. Ponadto, symbol AA umieszczony na przedniej stronie etykiety oznacza, że ziarna kawy zakwalifikowano do kategorii ziaren największych, a jak wiadomo, im większe ziarna tym bogatszy ich bukiet smakowo-zapachowy. Znalazłam również datę pakowania kawy. Teraz już wiem, że kawa jest świeżo palona.
Nadszedł czas na degustację. Kawę, po uprzednim zmieleniu, zaparzyłam w kolbowym ekspresie ciśnieniowym. Na powierzchni pojawiła się pianka a aromat kawy momentalnie rozniósł się po całym domu. Ciemno wypalone ziarna dają nam kawę o pełnym ale delikatnym smaku. Można w niej wyczuć owocowo-czekoladowe nuty, do tego pełne body i delikatna kwaskowatość zwieńczona pikantną nutką. Jednym słowem - kawa idealna.
Pomimo biedy, słabo rozwiniętej infrastruktury i zaplecza turystycznego, Tanzania to przepiękny kraj, pełen dzikich zwierząt i egzotycznych roślin. Wraz z jego wulkanami, płaskowyżami, jeziorami i górami a także tropikalnym klimatem i kulturą tubylczych plemion jest celem i marzeniem wielu podróżników. Natomiast kawa z Tanzanii, miejsca nie tak bardzo odległego od jej źródeł - to uczta dla podniebienia każdego kawosza.
Ciekawostka: Tanzania zajmuje drugie miejsce w światowej produkcji agawy sizalowej. To właśnie z włókien tej rośliny powstają worki, w które pakowana jest kawa przeznaczona na eksport. Więcej na ten temat w zakładce Pakowanie kawy w procesie produkcyjnym.
Autorka artykułu: |