Kawa w książce, książka przy kawie

Jeśli zwrócimy szczególną uwagę na świat dookoła nas, dojdziemy do wniosku, że kawa towarzyszy wszystkim i wszędzie. Wdziera się nie tylko w nasze codzienne czynności, ale obecna jest również podczas tworzenia wielkich dzieł sztuki. Czasem stanowi przyczynę działania, czasem jest jej efektem. Nie pozwala nam o sobie zapomnieć. Jest wielowymiarowa, wielokulturowa, wszechobecna. Wzmianki o kawie znajdujemy również w literaturze, zarówno tej dawnej jak i współczesnej. Cykl „Kawa w książce, książka przy kawie” dedykowany jest wszystkim lubiącym czytać. Bowiem przyjemnością jest spotkać kawę w książce, którą akurat czytamy. Równie przyjemnie jest czytać interesującą książkę przy filiżance pysznej kawy :).

Jeśli trafisz na kawowy akcent, napisz do mnie (ewa@cie-kawa.pl) – umieścimy go w naszym literaturowym cyklu.

Kawa w książce, książka przy kawie

Od jakiegoś czasu uczę się kawy. Poznaje techniki, gatunki, sposoby palenia, akcesoria i całą tę otoczkę, która sprawia, że jej picie i cały proces przyrządzania staje się niezwykłym rytuałem zwieńczonym przyjemnością kosztowania czarnego naparu godnego bogów. Albo przynajmniej powinien takim się stać po tym wkładzie pracy :) Żeby parzenie kawy metodami alternatywnymi doprowadzić do perfekcji zaopatrzyłam się w poradnik Iki Graboń – czy było warto? Przeczytajcie.

Kawa w książce, książka przy kawie – część IKubek świeżo zaparzonej etiopskiej Sidamo, leżak na tarasie i książka w ręku. Lato. Czego chcieć więcej? Czytam „Historię pszczół” norweskiej pisarki Mai Lunde. Szczerze polecam, choć jestem dopiero w połowie książki, wciąga i nie pozwala wydostać się z powrotem do rzeczywistości. Czytam o ludzkich losach, rozdzielonych w czasie ale połączonych losem tych pracowitych i wytrwałych małych owadzich istot. Czytam, aż tu nagle coś znajomego, coś kawowego, uśmiecham się do siebie, bo chciałabym wziąć udział w rozmowie, niestety mogę co najwyżej przytaknąć.