2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-08-30, 13:46
2020-08-22, 14:56
2020-08-16, 14:15
2020-07-31, 16:35
2020-07-25, 14:15
2020-07-18, 11:30
2020-07-12, 11:29
2020-06-25, 18:17
2020-06-19, 11:30
2020-06-11, 11:31
2020-06-01, 12:33
2020-05-29, 13:08
2020-05-23, 23:14
2020-05-16, 11:23
Oto ostatnie podrygi lata, śpieszmy więc aby raczyć się napojami chłodzącymi, bo następną okazję będziemy mieć dopiero za kilka miesięcy (choć być może są osoby, którym niestraszne są ciemne, zimowe wieczory a drink wypełniony lodem to sama przyjemność, ja na taką myśl od razu dostaję gęsiej skórki i sięgam po dodatkowy koc). Niechcący natknęłam się na jeden z takich orzeźwiających napojów – nosi on nazwę slushy (w innych wersjach slush lub slushie) i świetnie sprawdzi się w wersji kawowej.
Ech czego to ludzie nie wymyślą. Był już shake, smoothie, cooler – teraz pora na slushy właśnie. Choć przez wiele lat, mam wrażenie, że w Polsce napój ten określaliśmy jako granitę ale przy naszym zamiłowaniu do angielskich zapożyczeń, taki fakt nie dziwi. W języku angielskim slushy oznacza rozmokły lub błotnisty, slush zaś, to błotnisto – śniegowa rozmokła breja. Nie brzmi zachęcająco ale smakuje całkiem nieźle. Większość pomysłów na te napoje dotyczy owoców. Ale dla smakoszy kawy, przerobienie go na kolejną pochodną małej czarnej nie nastręczy najmniejszych trudności.
Oto składniki:
Ilość składników dowolna w zależności od ilości lub wielkości porcji oraz preferencji smakowych. Eksperymenty z syropami smakowymi mile widziane.
Sposób przygotowania:
Kawowo-lodowe kostki rozdrabniamy za pomocą blendera (czas rozdrabniania zależy od tego czy lubimy podgryzać kawałeczki lodu czy też wolimy dość gładką lodową masę), dodajemy syrop i inne składniki do smaku, przelewamy do wysokiej szklanki, wrzucamy słomkę i pijemy.
Ech… żegnajcie wakacje, witaj jesieni… Ja już tęsknię :(
Autorka artykułu: |