Skąd się wzięły substytuty kawy?

Naturalną kawę zwykle zastępuje się substytutem z przyczyn ekonomicznych lub przez jej niedobory. Niekiedy też powodem są względy zdrowotne, religijne a nawet niechęć do picia tradycyjnego czarnego naparu.

Ludzie są pomysłowi. Tak samo jak odkryli kawę, wpadli też na pomysł jej zastąpienia produktami kawopodobnymi. Okazuje się, że jest ich całkiem sporo a tradycja ich wytwarzania jest bardzo długa. U początków substytutów kawy stała cena, ograniczona ilość naturalnych ziaren, ale też ludzka chciwość. Nie każdego było stać na samym początku by delektować się czarnym naparem. Dlatego zwyczaj ten stał się przywilejem wyższych warstw społecznych. Nie inaczej było w dawnej Polsce. Jednak z czasem także pospólstwo zapragnęło, wzorem elit, raczyć się kawą. Wykorzystywali to nie zawsze uczciwi kupcy dodając do niej wcześniej upalone i zmielone ziarna pszenicy a nawet grochu. Dowiadujemy się o tym ze słynnej kroniki czasów saskich Jędrzeja Kitowicza. Pisałem o tym więcej we wcześniejszym artykule: Kawa dla elit i plebsu w Polsce czasów saskich według Jędrzeja Kitowicza.

Wraz z popularyzacją zwyczaju picia kawy na świecie zyskała ona nowe znaczenie. W pewnym momencie, doceniając walory pobudzające kawy, zaczęto traktować ją jako produkt o znaczeniu strategicznym. Już podczas Wojny Secesyjnej, która miała miejsce w Ameryce Północnej w latach 1861-1865, kawę zaczęto traktować jako żołnierski produkt pierwszej potrzeby. Każdemu wojakowi Armii Potomacu (wojsko stanów północy dążących do utrzymania unii) przydzielano około 16 kilogramów tego produktu rocznie. O tym jak ważną częścią wiktu żołnierskiego była kawa przeczytasz w artykule: Kawa w wojnie secesyjnej.

Oczywiście skoro wspomniałem wojnę, od razu przychodzą mi na myśl typowe dla niej niedobory wielu podstawowych towarów. Wiadomo też, że wobec braku mięsa, nabiału, warzyw i owoców, kawa jest prawdziwym luksusem. Nie dziwne więc, że w czasie konfliktów zbrojnych zaczęto wprowadzać nadzór nad jej dystrybucją i, co za tym idzie, próbowano zastąpić kawę przeznaczoną głównie dla armii substytutami dla cywilów. Tak było np. w czasie Wielkiej wojny 1914-1918 w Monarchii Habsburskiej, tradycyjnie rozlubowanej w czarnym naparze. Wobec braków kawy spowodowanych blokadą morską Państw Centralnych przez państwa Ententy ludność powszechnie popijała kawę z palonych zbóż i cykorii.

Istotne dla powstania substytutów kawy były też względy zdrowotne. Choć nie stwierdzono negatywnego jej oddziaływania na stałe podtrzymywanie podwyższonego ciśnienia tętniczego, gdyż kofeina działa na organizm krótko, wiele osób od dawna rezygnowało ze zwykłej kawy na rzecz substytutu. Najczęściej bezkofeinowego produktu zbożowego z palonego żyta, cykorii i buraka cukrowego – czyli popularnej Inki. Moim zdaniem, picie takiej kawy było i jest raczej działaniem wywołującym efekt psychologiczny niż zdrowotny.

Skoro kawa jest używką, bo uzależnia, jej picie może być źródłem grzechu i stać w sprzeczności z nakazami religijnymi. Tak jest np. u mormonów. Dlatego wyznawcy kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich (ang. The Church of Jesus Christ of Latter-day Saints) kawy nie pijają. Ba! Podobno nawet nie raczą się herbatą a o alkoholu nie wspominając. Nie wiem, jak w kościele mormonów mają się sprawy dopuszczenia wiernych do prowadzenia biznesu, lecz jeśli nie ma w tym względzie ograniczeń, będąc jednym z nich pewnie starałbym się rozkręcić biznes produkcji i dystrybucji najlepszej Inki w USA. Jako wyznawca tego kościoła mógłbym być „podejrzewany”, iż jak mało kto znam się na jakości tego zamiennika naturalnej kawy. To się nazywa marketing za darmo! Może jednak te substytuty nie są takie złe. Oczywiście nie bierzcie tego na poważnie. ;-)

Autor artykułu:
Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Autor artykułu: Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Masz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: bogumil@cie-kawa.pl Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😎☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy