2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-07-31, 16:35
2020-06-19, 11:30
2020-03-25, 14:16
2020-03-21, 16:19
2020-03-14, 14:44
2020-02-24, 18:55
2020-02-12, 16:54
2020-02-05, 13:03
Costa Rica SHB to trzecia z degustowanych przeze mnie kaw z kwartetu prezentowego pudełeczka manufaktury MK Cafe fresh. Kostarykańskie kawowce dojrzewają na dużych wysokościach, chłodne powietrze spowalnia proces dojrzewania ziaren przez co mają one więcej czasu na chłonięcie z gleby cennych składników, ponadto bogactwo tamtejszej ziemi sprawia, że mogą się one rozwijać bez użycia nawozów.
Opakowanie informuje nas o tym, iż Costa Rica SHB to w 100% ziarna arabiki, pochodzące z upraw rosnących na wysokościach powyżej 1350 m n.p.m. W jej smaku doszukiwać możemy się nut brzoskwiniowych i karmelowych. Jeżeli chodzi o intensywność kawa mieści się wysoko jeśli chodzi o tę skalę: dostała 4 spośród maksymalnych 5 punktów, kwasowość zaś to 3,5 punktu w pięciostopniowej skali.
Najładniejsze wg mnie opakowanie spośród poczwórnego zestawu. Tak samo jak poprzednie proste, białe, niezbyt wyszukane. Piękna natomiast jest etykieta prezentująca intensywnie niebieskie skrzydła motyla morfo, występującego między innymi na Kostaryce.
Stawia na nogi, nie sposób go nie wyczuć, zdecydowanie mocny, wyrazisty aromat, przyjemnie zanurzyć się w nim z samego rana. Mimo mocy – nie drażni.
Faktycznie czuje się tę opisywaną wysoką kwasowość, jednocześnie przy dużej intensywności kawy, nie ma tutaj smakowego dysonansu, jest dobrze zbalansowana, szlachetna więc jeżeli ktoś preferuje delikatność w kawie a czysty napar będzie dla niego zbyt ciężki z pewnością polubi kawy mleczne na jej bazie.
Jej cena regularna na stronie MK Cafe Fresh to 23,50zł za 250g kawy. Nie jest to cena drenująca kieszeń ale z pewnością nie jest najniższa. Ktoś komu naprawdę posmakowała z pewnością nie odmówi sobie jej kupienia.
Wysoka kwasowość kawy oraz jest duża intensywność sprawiają, że dla mnie są to doskonałe ziarna do kaw z mlekiem. Natomiast mój mąż tą właśnie kawą już w formie espresso był zachwycony. Rzecz gustu. Ja dałabym 6 na 10, wielbiciel mocnych wrażeń zdecydowanie przyznał 9 na 10.
Autorka artykułu: |