2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-07-31, 16:35
2020-06-19, 11:30
2020-03-25, 14:16
2020-03-21, 16:19
2020-03-14, 14:44
2020-02-24, 18:55
2020-02-12, 16:54
2020-02-05, 13:03
Bardzo chciałam spróbować tej kawy. Podobno przez ekspertów uznawana jest za jedną z najlepszych brazylijskich kaw a przez smakoszy poszukiwana i doceniana. Wg mnie tak właśnie powinna smakować kawa - szlachetnie, łagodnie i z klasą.
W przypadku Yellow Bourbon mamy do czynienia z czystą arabiką, pochodzącą z plantacji Fezanda Raihna – jednej z czołowych w Brazylii. Ziarna tej konkretnej kawy dojrzewały na wysokości 1100 – 1500 m n.p.m. Zgodnie z etykietą kawa powinna być słodka, o znikomej wręcz kwasowości i średniej intensywności. Manufaktura obiecuje nam również aromaty orzecha, czekolady, owoców leśnych i kwiatów.
Opakowanie:
Kolor wiśniowy na matowej, złoto-beżowej nalepce ładnie komponuje się ze znakiem firmowym MKCafe Fresh. Brak tu jaskrawego złota tak popularnego na wielu opakowaniach kaw mających uchodzić za świetne i wręcz błyszczeć na tle innych - w końcu "nie wszystko złoto co się świeci". Mamy tutaj do czynienia z klasą, skromnością i dobrą jakością.
Aromat:
Obiecywany profil smakowy jest dość różnorodny i bogaty, łatwo wyczuć orzech i czekoladę - momentami ma się wrażenie, że orzechowość zdecydowanie przeważa. Reszta aromatów jak dla mnie niewyczuwalna, być może nie dałam szansy na pełne rozwinięcie profilu parząc w dripie a nie polecanej kawiarce czy french pressie.
Smak:
Łagodny, słodkawy (choć sądzę, że nie aż tak jak przedstawiony na stronie palarni), delikatny, bez śladu kwasowości i goryczy – idealny dla amatorów łagodnych kawowych doznań.
Cena do jakości:
Nic tylko kupować – 26 zł za 250 g rozkosznych doznań smakowo-węchowych. Kawa zdecydowanie warta swojej ceny, znam wiele znacznie gorszych i niestety znacznie droższych (może kwestia tej złotej puszki;)).
Subiektywna ocena w skali 1-10:
Mój kawowy gust podpowiada mi, że kawa ta może stać się jedną z moich ulubionych, choć mam nadzieję spotkać jeszcze znacznie lepsze. Póki co solidna 9. Kawy brazylijskie górą!
Autorka artykułu: |
Tomek
2018-01-02
Ja nie jestem zwolennikiem kaw brazylijskich, gdyż większość z nich opiera się o odmiany Catui oraz Mundo Nova dające zbalansowany profil smakowy, o małej kwasowości i lekko czekoladowym smaku, jak dla mnie kawy te sa nijakie. Brazylijska odmiana Yellow Bourbon jednak zdecydowanie różni się od wyżej wymienionych odmian. Jest duzo bardziej wyrazistsza z podkreśloną nutą kwasowości i lekkim posmakiem owocowym.Z kawami brazylijskimi należy uważać, gdyż te pozyskiwane z wielkich plantacji opierają się o odmiany Itacu oraz Castilliana, które są arabicorobustami, bardzo podłymi w smaku.Ja osobiście preferuje kawy z bardziej rozbudowanym profilem sensorycznych, a więc wszystkie kawy etiopskie, Kenie AA ale opartą tylko o odmianę SL28 i SL32 bez domieszki R11, kapitalna kawę z Konga Kivu Grade 4 opartą o słynną odmianę arabiki Blue Mountain. O te samą odmianę arabiki oparta jest kawa z Kemerunu Santa oraz Papua Nova Gwinea Singrii AA.Doskonałe są też kawy z Kostaryki-słynne Tarrazu SHB. Zresztą kawy z Ameryki Środkowej są dużo ciekawsze sensorycznie niż te brazylijskie. Polecam też sklepy internetowe Bogactwo Kaw, Coffedesk. Kawy MK zwłaszcza te sprzedawane masowo są niestety kiepsko palone.Wszystkie na kolor ciemny z tendencją do przepalania.Kiedyś zachwycony byłem ich ziarnistą kawą z Kolumbii,mocna przypominającą znakomitą Supremo Medellin. Obecnie ta kawa jest mało kolumbijska.
mirkuna
2019-02-19
Zamawiałem brazylijską w sklepie Bogactwo Kaw, nawet za jakies 21 zł chyba. Jest przepyszna, warto!