2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-07-31, 16:35
2020-06-19, 11:30
2020-03-25, 14:16
2020-03-21, 16:19
2020-03-14, 14:44
2020-02-24, 18:55
2020-02-12, 16:54
2020-02-05, 13:03
To jedna z ciekawszych kaw, jakie miałem ostatnio okazję próbować. Nie jest to produkt tani, lecz zdecydowanie warty swojej ceny. Może zbyt wiele powiedziałem już na samym początku, ale nadal zachęcam do lektury mojej recenzji.
Gdyby ktoś mnie zapytał, jaka kawa zadowoliłaby mnie na co dzień, na pewno wymieniłbym wśród tych najlepszych New York Extra 100 % arabika. Niestety barierą, dla mnie i dla wielu, może być niestety cena. Kilogramowa paczka ziaren kosztuje około 115 złotych, więc tanio nie jest. Za to wrażenia, pierwszorzędne.
Jeśli chodzi o opakowanie, to prezentuje się ciekawie. Widnieje na nim postprodukcja obrazu, który kojarzy mi się z klimatem południa XIX-wiecznej Ameryki sprzed wojny secesyjnej. Jest na nim chyba służąca serwująca filiżankę kawy pani domu. Po prostu, klimat prawie jak z „Przeminęło z wiatrem”. Opakowanie wyróżnia się, a przynajmniej jest oryginalne.
Ocena smaku i aromatu. Piłem tę kawę w postaci espresso, cappuccino, americany – za każdym razem miałem miłe doznania. Ziarno zostało poddane średniemu paleniu, więc napar ma lekką goryczkę, która w tym przypadku jest absolutną zaletą. Smak jest wyrazisty, charakterystyczny, przypomina naturalną czekoladę, a przy tym, gatunki kaw zostały przygotowane w taki sposób, by produkt miał niską zawartość kofeiny. Według mnie to zaleta. Podobnie jak mocny aromat, który uwalnia się podczas parzenia. Rzadko która kawa, którą przyrządzam w moim ekspresie lub kawiarce, ma równie intensywny.
Trudno się oprzeć kawie New York Extra. Według mnie to jeden z najlepszych produktów na rynku w swoim przedziale cenowym. Bez dłuższego zastanowienia w skali od 1 do 10, oceniam go na 9, i polecam też z czystym sumieniem.
Autor artykułu: |