2020-11-03, 17:31
2020-11-03, 17:31
2020-10-19, 14:05
2020-07-31, 16:35
2020-06-19, 11:30
2020-03-25, 14:16
2020-03-21, 16:19
2020-03-14, 14:44
2020-02-24, 18:55
2020-02-12, 16:54
2020-02-05, 13:03
La Piantagioni Del Caffѐ to włoska palarnia, której historia rozpoczęła się w 1994 roku w Livorno (skąd wywodzi się również inna znana włoska manufaktura - Arcaffe). Właściciele sprowadzają do niej ziarna z całego świata, oferując swoim klientom zarówno czyste Arabiki jak i ich mieszanki. Duża część kaw posiada certyfikat CSC*, przyznawany ziarnom, które przeszły bardzo surowe wymagania. Do kaw specialty posiadających to oznaczenie należy nasza bohaterka: salwadorska Arabica San Luis.
Wg informacji zawartych na opakowaniu, Arabica ta pochodzi z Salwadoru, obszaru o nazwie Cordillera del Balsamo, La Libertad. Plantacja położona jest na wysokości od 1200 do 1800 m n.p.m. Po zbiorach, ziarna poddawane są obróbce mokrej. Po zaparzeniu możemy oczekiwać nut suszonych owoców, bogatego body, słodkiego smaku oraz długiego aftertaste. San Luis według palarni najlepiej sprawdzi się w ekspresach do kawy.
Bardzo estetyczne. Czarne z biało-zieloną naklejką, na której umieszczone są odpowiednie opisy. Na jednym z boków opakowania jest również informacja o tym, czego możemy oczekiwać po danym kolorze naklejki. W przypadku zielonej będzie to rześkość i delikatna kwasowość. Brak wspomagania w zamknięciu a szkoda, bo to zawsze znacznie ułatwia życie każdemu kawoszowi.
Przed zaparzeniem niezbyt przyjemny, być może dlatego, że nie jestem zwolenniczką suszonych owoców. Po przyrządzeniu dość intensywny, przyjemny, cytrusowy.
Słodka, mleczna czekolada z dość wyraźną ale niezbyt dużą nutką kwasowości. Przyjemnie gęste body.
Za kawę San Luis z La Piantagioni Del Caffѐ zapłaciłam 34 zł za ćwierć kilograma. Przypominam o oznaczeniu CSC i o tym, że są to naprawdę wysokiej jakości ziarna. Jednak komu nie w smak ta kwota, musi wiedzieć, iż w innym sklepie internetowym znalazłam tę samą kawę za około 28 zł. Wystarczy poszukać.
Przyznaję jej 9 punktów. Jako espresso jest smaczna, aczkolwiek kwasowość przeznaczona jest raczej dla tych, którzy lubują się w kawach etiopskich. Z mlekiem łagodna, słodka, wyjątkowo dobra. Polecam, nie będziecie zawiedzeni.
*CSC – włoskie stowarzyszenie Associazione Caffè Speciali Certificati, nadzorujące proces produkcji kawy, począwszy od hodowli na danej plantacji, poprzez wypalanie w konkretnej palarni. Poszczególnym etapom, przez jakie przechodzą ziarna towarzyszą liczne restrykcje, których zadaniem jest uzyskać jak najwyższą jakość ziaren. Zwykle kawy oznakowane ich naklejką są stu procentowymi Arabikami lub mieszankami o nie większej niż 20% zawartości Robusty. CSC wspiera takie organizacje jak: UTZ, Rainforest Alliance oraz Fair Trade. Współdziała wraz z ruchem Slow Food w propagowaniu świadomej konsumpcji.
Obszerny artykuł na temat kaw z Salwadoru znajdziesz w naszych „Podróżach po kawowym świecie” - Salwador - nieznana i wyjątkowa Pacamara
Autorka artykułu: |