2019-06-30, 10:03
2019-06-30, 10:03
2019-06-04, 18:18
2019-06-04, 18:12
2019-06-04, 18:05
2019-02-25, 14:18
2018-09-11, 08:25
2018-09-05, 12:41
2018-09-05, 12:35
2018-06-13, 16:00
2018-06-13, 15:51
2018-04-27, 11:58
2018-03-12, 17:27
2018-03-08, 20:39
2018-03-08, 20:29
2018-02-08, 17:02
2018-02-08, 16:24
2017-12-01, 11:24
2017-12-01, 11:23
2017-11-27, 18:07
2017-11-09, 08:28
2017-11-09, 08:26
2017-11-09, 08:24
2017-10-02, 16:26
W Gwatemali - kraju o interesującej i burzliwej historii (choć na tyle nam odległej, że raczej nieznanej), napój ten spożywa się w naprawdę dużych ilościach, o każdej porze dnia, przy okazji lub bez okazji, z rodziną, przyjaciółmi, współpracownikami. Małą (bardzo słabą) czarną podaje się również… uwaga… dzieciom! Niemowlęta i ząbkujące maluchy od małego poznają jej smak. Oczywiście odpowiednio słabszy smak. Zważywszy na to, można powiedzieć, że Gwatemalczycy kawę mają we krwi.
Na początku XVI w. Gwatemalę, znajdującą się dotychczas pod wpływami Majów, podbili Hiszpanie. Kraj został oddany wpływom wicekrólestwa Nowej Hiszpanii. Pierwsze drzewka kawowca przywędrowały do niej dzięki Jezuitom w 1773 r. Potem nastały czasy odzyskania niepodległości, wielkich przemian naznaczonych wstrząsami politycznymi. Krótko mówiąc, ludzie mieli pełne ręce roboty. Przemysł kawowy zaczął rozwijać się dopiero w połowie XIX w. Powstała wtedy garstka plantacji. Postępowało to dość mozolnie, ponadto brak środków finansowych, wiedzy i technologii sprawiały, że uprawy gwatemalskie przechodziły w obce ręce.
Wiek XX, był bardziej sprzyjający uprawom kawowca. Mimo wojny domowej w latach 70tych, koniec wieku przyniósł Gwatemali tytuł głównego producenta ziaren kawy w Ameryce Środkowej.
Gwatemala znajduje się na końcu pierwszej dziesiątki głównych producentów kawy na świecie. Jednak nie ustępuje tym największym ani pod względem jakości ani wielości odmian. Plantacje kawowca umiejscowione są na przestrzeni 270 tysięcy hektarów. Jest to kraj niezwykle różnorodny pod względem krajobrazowym. Warto wspomnieć chociażby o tym, iż usytuowany jest pomiędzy dwoma oceanami, w kilku różnych strefach klimatycznych. Plantacje kawowców zacienione są przez bananowce, kakaowce, bambus, lizbonę zieloną, palmy itd.
Zróżnicowane ukształtowanie (tereny górzyste, szczyty wulkaniczne, równiny), bogata flora oraz złożony mikroklimat przyczyniają się do wytworzenia kilku charakterystycznych profili smakowo-zapachowych.
Wpływ rozmaitych warunków, o których mowa była wcześniej, nadają gwatemalskim ziarnom odrębny charakter. Jedne z odmian mają słodki posmak toffi, kokosa, czekolady oraz orzechów a także aromat cytrusa i ziół, inne zaś mają wyraźny, ostry, dymny smak, wysoką kwaskowatość i głębię. Wszystko to naznaczone kwasowością o średnim natężeniu przy zachowaniu należytej lekkości. Niewykluczone, że odmiany te są w stanie zadowolić smakosza o najbardziej wybrednym guście.
Większość odmian to Bourbon i Caturra ale spotkać możemy charakterystyczne odmiany takie jak Hard Bean, Cobán i Huehuetenango.
Gwatemala jak jej kawa jest krajem wyjątkowo różnorodnym. Tropikalne lasy, dymiące wulkany, egzotyczna fauna, tajemnicze jaskinie i spokój gwarantujący ucieczkę od gwaru współczesnego świata. Podobno kraj ten posiada niebezpieczną właściwość – kto raz się w nim rozsmakował chce wracać albo po prostu zostaje na stałe.
Oglądając zdjęcia tych rejonów można popaść w niemy zachwyt. Być może tak samo na niektórych zadziała tamtejsza kawa. Smacznego!
Autorka artykułu: |
Marek
2020-02-17
Pisząc o takich odmianach ziaren kaw (Coban, Huehuetenango itd) wystawiasz sobie świadectwo nieznajomości zagadnień, o których piszesz. Szkoda. Coś słyszałaś tylko nie wiesz "o co chodzi". A "szkoda" , bo wypisywanie bzdur na forum publicznym jest nieakceptowalne i służy tylko manipulowaniu przekazem informacji.