2019-06-30, 10:03
2019-06-30, 10:03
2019-06-04, 18:18
2019-06-04, 18:12
2019-06-04, 18:05
2019-02-25, 14:18
2018-09-11, 08:25
2018-09-05, 12:41
2018-09-05, 12:35
2018-06-13, 16:00
2018-06-13, 15:51
2018-04-27, 11:58
2018-03-12, 17:27
2018-03-08, 20:39
2018-03-08, 20:29
2018-02-08, 17:02
2018-02-08, 16:24
2017-12-01, 11:24
2017-12-01, 11:23
2017-11-27, 18:07
2017-11-09, 08:28
2017-11-09, 08:26
2017-11-09, 08:24
2017-10-02, 16:26
Kostaryka to jeden z 20 krajów o najbardziej zróżnicowanej florze i faunie na świecie. Jej piękno i bogactwo zapiera dech w piersiach. W tym kraju 751 wulkanów (z których 7 jest czynnych), zarówno wysokość jak i żyzna, wulkaniczna gleba są gwarantem uzyskania ziaren charakteryzujących się wyjątkowym smakiem. Kawa to niezwykle ważna gałąź kostarykańskiej gospodarki. Od ponad dwóch stuleci plantatorzy starają się o podtrzymanie jakości produkowanej kawy i sądząc po opiniach odnoszą na tym polu spore sukcesy.
Kiedy w 1502 roku do wybrzeży Kostaryki dotarł Krzysztof Kolumb miał nadzieję odkryć tutaj legendarną krainę złota. To skłoniło go, aby nazwać tę ziemię „Costa Rica” czyli bogate wybrzeże. Jak można się spodziewać odkrycie Europejczyka ściągnęło na miejscowych Indian nie lada kłopoty. Pięćdziesiąt lat później borykali się oni z odpieraniem Hiszpanów. Niestety nieskutecznie. Dalszy opór doprowadził do niemalże całkowitej eksterminacji miejscowej ludności. Dopiero w 1839 roku kraj stał się niezależną republiką.
Kawa pojawiła się w Kostaryce pod koniec XVIII wieku. Początkowo uprawa drzewek kawowca prowadzona była przez posiadaczy ziemskich, co doprowadziło do kolonialnego ucisku i wyzysku ludności. Wiek później, każdy chętny do upraw kawy mógł tanio zakupić od państwa ziemię i rozpocząć własną uprawę. W połowie XIX wieku w kostarykańską kawę zaczęli inwestować Brytyjczycy, co stało się siłą napędową do rozwoju kraju.
Obecnie kawa z Kostaryki jest trzecim produktem eksportowym tego kraju a przemysł kawowy zatrudnia blisko 30% ludności. Co ciekawe, uprawia się tam jedynie Arabikę a uprawa Robusty jest podobno zakazana. Na eksport przeznacza się aż 90% zbiorów.
Kostaryka oferuje drzewkom kawowca wszystko, co najlepsze. Począwszy od znaczących wysokości, poprzez wulkaniczną, silnie zmineralizowana glebę (dzięki czemu nie są potrzebne sztuczne nawozy i pestycydy) aż do optymalnego poziomu nawilżenia. Dodatkowo chłodne górskie noce nie dopuszczają do szybkiego dojrzewania owoców a im wolniejszy jest ten proces tym dłuższy jest czas na wzbogacenie ziaren tym, co oferuje im ziemia.
Kolejną kwestią wpływającą pozytywnie na jakość ziaren jest sposób ich pozyskiwania i obróbki. Owoce kawowca zbiera się tutaj przeważnie ręcznie (przeważają niewielkie plantacje), co gwarantuje zbiórkę wyłącznie dojrzałych ziaren kawy, które poddawane są następnie obróbce na mokro.
W końcu również kostarykański rząd czuwa nad jakością jednego ze znakomitszych towarów eksportowych – tamtejszy Instytut Kawy zajmuje się badaniami, wytycza restrykcyjne normy i prowadzi szkolenia dla rolników przekazując im cenną wiedzę, dotyczącą jak najlepszego prowadzenia plantacji.
Uprawy kawy skupiają się wokół stolicy kraju San Jose. Podobno najlepsze ziarna pochodzą z regionu zwanego Tarrazu. Odmiany Arabiki uprawiane w tym kraju to Caturra i Catuai. Często stosowanym oznaczeniem kaw jest SHB. SHB to skrót od „strictly hard beans” – określa się nim ziarna pochodzące z krzewów rosnących co najmniej 1370 m n.p.m. Tak jak wcześniej wspomniałam, proces dojrzewania jest na tych wysokościach wolniejszy, ziarno bardziej nasycone, w związku z czym jego smak po wypaleniu jest unikatowy.
Kawy z tego kraju określa się jako pełne, dobrze zbalansowane, świeże, lekkie, cytrusowe z przeważającymi nutami czekolady, orzechów i owoców oraz o orzeźwiającej kwasowości.
Rodzime palarnie kawy oferują bardzo dobrej jakości ziarno pochodzące z Kostaryki. Jeżeli jeszcze go nie próbowaliście to warto. Otrzymacie wyjątkowy produkt z którejś z drobnych plantacji. Będzie to kolejne warte zapamiętania miejsce na kawowej mapie świata.
Autorka artykułu: |
Danuta Szegda
2019-12-30
Pani Agnieszko, dzień dobry, od lat piję kawę i czasami ,co nieco, o niej usłyszę i ciekawi mnie to.Informacje z pani art. są warte przeczytania, dziękuję za nie. ...[cytrusowe z przeważającymi nutami czekolady, orzechów i owoców oraz o orzeźwiającej kwasowości.], cytuję za Panią, czy to znaczy że kawa jest aromatyzowana?. Przeczytałam inne informacje (z innych stron), w opisach jako zaletę podają różne "smaki i nuty smakowe" kawy, czy są one jakoś dodawane. Pod jaka nazwą w Polsce występuję kawa z Kostaryki? Czy są to tylko mieszanki, czy można kupić kawę "kawową bez aromatów? ,czy też te kawy same w sobie mają "smak"? pozdrawiam , będę wdzięczna za odpowiedź. Danuta Szegda