2019-06-30, 10:03
2019-06-30, 10:03
2019-06-04, 18:18
2019-06-04, 18:12
2019-06-04, 18:05
2019-02-25, 14:18
2018-09-11, 08:25
2018-09-05, 12:41
2018-09-05, 12:35
2018-06-13, 16:00
2018-06-13, 15:51
2018-04-27, 11:58
2018-03-12, 17:27
2018-03-08, 20:39
2018-03-08, 20:29
2018-02-08, 17:02
2018-02-08, 16:24
2017-12-01, 11:24
2017-12-01, 11:23
2017-11-27, 18:07
2017-11-09, 08:28
2017-11-09, 08:26
2017-11-09, 08:24
2017-10-02, 16:26
Gdyby ktoś kazał wymienić mi na chybił trafił sto przypadkowych państw, z pewnością nie przyszłoby mi do głowy Burundi. Nawet patrząc na mapę Afryki, trudno uchwycić jest ten maleńki kraj leżący w centrum czarnego lądu. Czy ktoś słyszał w ogóle o kawie z Burundi (znawcy z długim stażem smakowania – być może, przeciętny pijacz – nie sądzę)? W skali światowej produkcja kawy z Burundi znaczy niewiele. Jednak kawowy świat dla ludzi z tego kraju jest bezcenny – kondycja narodowej gospodarki bowiem zależy od popytu na ziarno kawowca.
Pierwszy krzak kawowca pojawił się w Burundi w latach trzydziestych XX wieku (podobno rośnie tam do dziś) i od tamtej pory zrobił błyskawiczną karierę dając obecnie pracę i źródło dochodu ponad 600 tys. gospodarstw rolnych – procentowo stanowi to pracę dla 75% ludności.
Ten biedny kraj bez dostępu do morza, jednak leżący nad ogromnym jeziorem Tanganika, posiada warunki idealne do uprawy zarówno robusty (hodowanej na nizinach) jak i cenionej na świecie łagodnej arabiki, rosnącej na terenach górskich. Żyzna gleba oraz dostęp do wody sprawiają, że rolnicy uzyskują ziarna dobrej jakości. Niestety dość poważna eksploatacja nielicznych dóbr naturalnych, w tym wyjaławianie wulkanicznej gleby oraz wycinka lasów, stawiają świetlaną przyszłość upraw pod znakiem zapytania.
Ziarna kawowca pochodzące zwykle z małych gospodarstw, uprawiane są ze szczególną starannością i choć rolnikom zaoferowano możliwość korzystania z programów wspierających uprawę, nadal charakterystyczne są hodowle w dużym stopniu oparte na metodach tradycyjnych. Charakterystyczne dla ziaren pochodzących z tego państwa jest poddawanie ich dwukrotnej fermentacji, co nadaje kawie specyficzny i złożony smak.
Niektórzy twierdzą, iż kawy z tego niewielkiego państwa są jednymi z najlepszych z Afryki. Ich smak opisywany jest jako kremowy, złożony, pełny, głęboki, zharmonizowany a przy tym jasny i lekki. W smaku odnaleźć zaś można słodkie kwiaty, rodzynki, śliwki, jagody, czarne porzeczki, cynamon czy cytrusy. Brzmi pysznie?
Po latach walk etnicznych pomiędzy Hutu i Tutsi dla Burundi przychodzą powoli lepsze czasy, stabilizacja polityczna przyniosła pomoc z krajów bardziej rozwiniętych. Nadal jednak bieda, poważne problemy zdrowotne mieszkańców, słabe wykształcenie, nieefektywność administracji stanowią duży problem blokujący rozwój państwa. Nadal ludność uzależniona jest w dużym stopniu od pomocy zagranicznej. Miejmy nadzieję, że kawa - główny produkt eksportowy i jego jakość, przyczynią się do rozsławienia tego kraju na świecie.
Autorka artykułu: |