2019-06-30, 10:03
2019-06-30, 10:03
2019-06-04, 18:18
2019-06-04, 18:12
2019-06-04, 18:05
2019-02-25, 14:18
2018-09-11, 08:25
2018-09-05, 12:41
2018-09-05, 12:35
2018-06-13, 16:00
2018-06-13, 15:51
2018-04-27, 11:58
2018-03-12, 17:27
2018-03-08, 20:39
2018-03-08, 20:29
2018-02-08, 17:02
2018-02-08, 16:24
2017-12-01, 11:24
2017-12-01, 11:23
2017-11-27, 18:07
2017-11-09, 08:28
2017-11-09, 08:26
2017-11-09, 08:24
2017-10-02, 16:26
Kongo to Państwo leżące w środkowej części Afryki nad Oceanem Atlantyckim. Można określić je mianem państwa – paradoksu. Prawdopodobnie jest miejscem o niezwykle bogatych zasobach surowców naturalnych – ich wartość wyceniana jest na 24 biliony dolarów. Jednocześnie jest to jeden z najbiedniejszych krajów świata – niekorzystne uwarunkowania historyczno – polityczne, w tym kolonizacja i wojny domowe, pozostawiły ten kraj w głębokiej biedzie. Mimo wspaniałych warunków naturalnych, sytuacja w Kongo jest nadal niezwykle niebezpieczna. W tych to warunkach mimo wszystko rodzi się bardzo dobrej jakości kongijska arabica.
Warunki upraw kongijskiej kawy
Historia Konga jest szeroko opisywana i bardzo krwawa. Bardzo trudno wśród wszystkich tych przerażających informacji doszukać się czegoś związanego z historią kawy w tym państwie. Więcej natomiast wiadomo o warunkach uprawy ziaren.
Większość terytorium Kongo pokrywa dżungla, otoczona płaskowyżami, od zachodu przechodzącymi w góry. Wiadomo, że kongijska arabica pochodzi z okolic jeziora Kivu. Rośnie na wysokości około 1500m n.p.m., gdzie istnieją bardzo dobre warunki do uprawy drzewek kawowca. Kolejne zalety niewielkich upraw, które sprawiają, że kawa z tego obszaru jest cenioną i poszukiwaną na świecie jest tradycyjnie prowadzony sposób upraw, zbierania wiśni kawowca oraz ich palenia.
Kongijska Kivu
Kawa z Kongo jest jak sam kraj zewnętrznie na pozór niezbyt atrakcyjny ale wewnątrz kryjący skarb w postaci niezwykłego profilu smakowego. Określa się ją jako bardzo słodką, z wyczuwalnym posmakiem toffi, owoców cytrusowych oraz orzechów włoskich, podobno wrażliwy nos odkryć może również nuty szlachetnej whiskey a nawet dębowej beczki. Słodycz zdecydowania przeważa nad wyczuwalną kwaskowatością, kawa jest dość łagodna, choć zawartość kofeiny przypadająca na jedna filiżankę to 140 mg.
Dopóki Kongo będzie ofiarą rządów podatnych na wpływy bogatych i wysoko uprzemysłowionych krajów (na czym korzystamy i my), dopóty Kongijczycy trwać będą w skrajnym ubóstwie. Naród ten jest nie tylko okradany ze swych bogactw naturalnych ale i jest świadkiem niszczenia środowiska naturalnego, co nie wróży dobrze na przyszłość. Miejmy nadzieję, że sytuacja w tym kraju z uczciwą, zewnętrzną pomocą pozwoli na ustabilizowanie sytuacji oraz rozwój bo z pewnością Kongo ma wielki potencjał, którego dowodem jest wysokiej jakości kawa.
Autorka artykułu: |